 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Sob 9:58, 25 Kwi 2009 Temat postu: |
|
|
Dawno mnie tu nie było.
Zycie w Bierawie toczy się leniwie i od dawna ustalonym trybem.
Kotki mieszkają w domu, od czasu do czasu spacerują po ogródku. Malinka to już dorosła pannica, ale ciagle żywa, zwinna i skora do zabawy. Nigdy nie wyciaga na ludzi pazurów, wiec do jej obowiazków należy reprezentowanie kociej bandy w kontaktach z dziećmi. Nawet lubi tę robotę - miło patrzeć jak porozumiewa sie z maluchami. To jest jak telepatia - mowa ciała, taki kontakt którego dorośli uczą się latami. A dzieci i koty zwyczajnie to wiedzą.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Lala trochę schudła i kiepsko je - trzeba jej wymyslać co chwilę interesujace menu (filet z kurczaka, gotowana ryba, RC Convalescence 7zł/saszetkę) i to bez gwarancji że się zainteresuje. Jak już zje - to zdarza jej się zwracać. Karmienie tylko z ręki, po odizolowaniu reszty bandy, bo ją rozprasza.
Wczoraj pojechałam do weta zbadać krew, bo już zaczełam ją podejrzewać o niewydolność nerek. Na szczęście z tym wszystko w porządku. Przyczyną okazał się być nieporządek w pyszczku - na pierwszy rzut oka bezzębnym, ale zostały trzy trzonowe ogryzki które sie psują i prawdopodobnie sprawiają jej ból. Więc czeka nas jeszcze jedna wizyta i usuwanie ząbków. Na razie łykamy antybiotyk i przeciwbólowe.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Miluś mieszka na zewnatrz, wpada tylko w porach karmienia. I to też nie zawsze, bo od pewnego czasu to ON ustala pory karmienia. Kiedy przychodzi - najzwyczajniej w świecie terroryzuje Ciotkę (ktora ma do niego słabość). Jest wtedy słodki jak miodek i mruczący. Ale jeśli nie dostaje tego co chce - gryzie, powarkuje i straszy - małpiszon. Wygląda jak okaz zdrowia i pan okolicy. Nie choruje, czasem tylko przynosi jakiegoś kleszcza. Codziennie czeka na mnie kiedy wracam z pracy i wita przy bramie niczym pies Lassie.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Maksia tryb życia jest gdzieś pomiędzy domem a podwórzem. Dzień przesypia z kotkami, nocą wyskakuje na polowanie z Milusiem. Muszę uważać zeby nadmiernie nie utył, bo potrafi zjeść każdą ilość a ma tendencje do astmy. Nie ma z nim najmniejszego kłopotu, czasem tylko wypija wodę z kwiatków albo pożera mi ukradkiem obiad. Muszę uważać na gości, bo lubi ich walnąć jak sie za bardzo poufalą. Co ciekawe - nie dotyczy to dzieci.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Sob 9:59, 25 Kwi 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 14:24, 07 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Nong, czy usuwanie zebow Lali mialo juz miejsce? Jesli tak, to jak poszlo? Czy wszystko w porzadku?
Wiesz, tak patrze na te jej zdjecia i ona ma takie madre, doswiadczone oczy... No cos niesamowitego!
Maliniak faktycznie nie ma juz w wygladzie nic, co swiadczyloby o kocioniemowlectwie Ale teraz za to wyglada jak piekna mloda dama.
Milus to niemal jak Foksinski Buraski gora
A Maksiu na ostatniej fotce to jak psiak a nie kociak wyglada- zwlaszcza ze wzgledu na proporcje z dziewczynka
U Twoich kotow widac milosc, ktora sa darzone. Gratuluje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 22:46, 07 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Z Laluni jest dostojna dama, zawsze bardzo mi sie podobała. Pamiętam jak szukała domu i w jakich warunkach mieszkała. Mam nadzieję że problemy z ząbkami mina.
Malinka wspaniale wygląda, ma śliczne oczy i te rude ognie na futrze sia piękne.
Milusia dawno juz nie widziałam, buraski jednak sa piękne.
Maksio jak zwykle fotogeniczny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pią 6:05, 08 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No niestety - dopadła mnie grypa żołądkowa i musialam przesunąć termin zabiegu, dziś jade ustalić kolejny. Antybiotyk zlikwidował stan zapalny, ale apetyt dalej ma kiepski, waży 2,70 choć pani doktor powiedziala ze jest bardziej sucha niż chuda.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 10:42, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No i po zabiegu.
Wczoraj Lalunia była bardzo biedna po narkozie, całą noc przesiedziała przy mnie na poduszce, a jeszcze dziś rano musiałam jej na siłe podac tabletkę, czuję się jak sadystka.
W lecznicy przeżyłam parę sekund grozy kiedy po odebraniu kota usłyszałam "nie wyczyściliśmy ząbków temu kotu...." (przez moją głowę przeleciało milion makabrycznych powodów), ale po chwili pani doktor dodała z szerokim usmiechem ".... bo je wszystkie usuneliśmy". Uff.
Dziś już Lala ostrożnie jadła pierwszy posiłek - tatar z kurzej piersi, wszystko z ręki bo miska ją zniechęca.
Kupiłam RC Exigent i będe próbowała moczyć, oby chciała jeść takie gąbczaste.
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Czw 10:44, 14 Maj 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 10:51, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Noniu to dało mi do myślenia moja Vanessa ma podobne objawy chyba czas wybrać się do weterynarza. Jakiś czas temu byłam z nią ale uzębienie nie było najgorsze tylko lekki kamień nazębny.
Co do kociaków przepiękna gromadka widać że dobrze im z tobą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 11:55, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Ja sie broniłam przed tym usuwaniem rękami i nogami, bo szkoda mi było babcię męczyć. Gdyby była młodsza pewnie jeszcze ciężej byłoby mi zdecydować.
Ale jeśli miałaby mi się zagłodzić tylko dlatego, zeby zachować resztki ząbków - to wybór jest prosty.
Z Maksiem jest trudniej - to młody kot. Przez jakiś czas szczotkowałam mu ząbki codziennie, potem poprawa uśpiła moją czujność i przestałam. A problem wraca - czerwone dziąsła i nieciekawy zapaszek z pyszczka nie pozostawiają wątpliwości. Na szczęście apetytu nie traci.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 14:01, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Ciesze się że wszystko dobrze poszło. Teraz musisz zamówić trzecie ząbki.
Mysle że teraz jak nie będzie jej nic bolało to będzie jadła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 14:28, 14 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Tygryska z białym śliniaczkiem i pręgowany niżej są kochane, inne zresztą też
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Sob 9:59, 16 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
Laleczka zaczyna jeść samodzielnie! ))
A ja mam juz zmartwienie. Malina wczoraj na moich oczach łykneła kawałek sznurka z wędzonki. Doskoczylam, otwarłam paszczę ale nie zdążyłam wyciagnąć, zobaczyółam tylko znikającą końcówkę. Teraz boję się ją wypuścic, zeby nie stracić z oczu. Stoi pod balkonem i buczy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Śro 21:37, 27 Maj 2009 Temat postu: |
|
|
No i co z tym sznurkiem , mam nadzieje że wyszedł bez problemu. Jakos ostatnio zaniedbujesz koty, może jednak zrobisz im trochę zdjęć i pokażesz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 12:21, 09 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
W sobotę Maksio wyszedł z domu i nie wrócił do dzisiaj.
Jeszcze biegnę rano do drzwi balkonowych z nadzieją, ze go zobaczę.
Jeszcze kiedy dzwoni Ciocia - serce mi skacze ze z dobrą nowiną.
Ale rozum podpowiada, ze cuda nie są dla wszystkich.
Przecież wiedziałam, czym grozi wypuszczanie kota - nawet w tak na pozór bezpiecznej okolicy. Maksio nigdy nie przeginał - meldował się na posiłki, noce przesypiał w domu, prawie zawsze przybiegał na wołanie.
Tym razem nie przybiegł.
Od niedzieli szukam - kilka razy po jego ulubionych łąkach, opuszczonym gospodarstwie gdzie polował, sprawdziłam wszystkie szopy i dziury, objechałam drogi i rowy. Kamień w wodę. Sąsiedzi już wiedzą, też wypatrują, codziennie pytają czy wrócił. Powiesiłam ogłoszenie z nagrodą.
Wczoraj przyjechała Zakocona i obeszłyśmy wszystko jeszcze raz.
Nie ma Maksia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:22, 09 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Anka, poczekaj, nie denerwuj sie na zapas. To jeszcze nie tydzien jak go nie ma... Znam przypadki powrotow kotow po 10 dniach a jeden nawet po dwoch tygodniach sie pojawil z powrotem.
Sprobuj jeszcze zachowac spokoj. Szukanie po okolicy zawsze pomaga. Ja dzieki sasiadom i ogloszeniu znalazlam Foxa w schronisku. Moze i Maksio tam trafil z jakiejs lapanki albo cos? Dzwonilas, pytalas?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 17:16, 09 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Ja tez mam nadzieje ze jeszcze wroci
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|