 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 15:27, 16 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Heh, Dorcia donosi ze małe potworki chciały zjeść kurze udko razem z jej ręką
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pumcia
Lewada? Co to dla nas :P Deeesstaaa!
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 778
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sączów/Warszawa
|
Wysłany: Pon 18:15, 16 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Jechały w jednym kontenerku. Kocio biale bylo grzeczniutkie bardzo i spało sobie cala droge. Czarne nie wytrzymało. Mogły być głodne bo karmiłam je o 22:00 ostatni raz tak porzadnie. Koło 5:00 troszeczke tylko zeby nie bylo nieszczescia w pociagu!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Wto 17:06, 07 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Misiek juz znalazł, Kropeczka ciagle szuka....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 11:53, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
A ja przeklejam z miau. [link widoczny dla zalogowanych]
Może któremuś z tych trzech kotków poszczęści się i znajdzie dom u jakiegos Stajenkowicza. Kiedys, jednej koteczce, udalo sie i pomomo że nie miala tylnych łapek znalazła dom u Guli , to Viki
Teraz w podobnej sytuacji jest nastepny koteczek tez nie ma tylnych łapek to ALBINEK
KANGUŚ ma niedowład końcówki przedniej łapki
i LEA ma usuniete jedno oczko
Czy mógłby ktos podarować domek tym koteczkom.
Ja juz nie moge, niestety nie poradze finansowo, a i rodzina nie zgodzi się na 5-go kota.
Ale tak mnie urzekły i dlatego chcialabym, aby szybko znalazły dobre domki. Takie koty sa naprawde wspaniale i nie ma z nimi wiele problemu.
Może ktos mógłby pomóc.
[/b]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 12:18, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
O kurcze jak to się stało Albinkowi, takie male kociatko - czy to dzieło ludzi?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 17:00, 21 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Nie wiem jak to się stało ale tak myśle czy to nie czasem gołebiarze bo oni tak podobno robia.
Tak bym chciala żeby znalazł dobry domek i Kangus też. Bezłapki to naprawde wspaniale koty.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 13:04, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
A to Kanguś
Kangusia oglądał wet i stwierdził, że niestety stópka nie da się naprawić, ponieważ jest zupełnie bezwładna i nie ma w niej czucia. Ma ją podwiniętą pod spód, opiera się na nadgarstku. Stópeczka nie da się nawet odwinąć w prawidłową stronę. Jeżeli uda mi się zrobić dobre zdjęcia to wyślę do Pana Przemka Zięby z Lublina, może on jeszcze coś poradzi. Można mu oczywiście całą rączkę amputować, ale na to zawsze jest czas. Kanguś swietnie sobie radzi i biega jak szalony, po schodach również. Jest strasznym miziakiem i mruczasem.
O dziwo Lea, dotąd taka niezależna panienka,robi się coraz większą przylepą Przychodzi na mizianki, łasi się i pięknie mruczy
Albinek nadal szuka domku zobaczcie jaki jest śliczny
Wczoraj miała przyjechac dziewczyna po Albinka. niestety nie przyjechala i nie odezwała się. Jeszcze poczekam, może się odezwie.
Albiś jest okropnym gadułą, Wydaje śmieszne dźwięki, ni miauczenie, ni gruchanie. Od samego rana coś sobie "gada" i jak się bawi , to pyszczek mu się nie zamyka.
Halo, domki, spieszcie się, bo "dzieciaczki" rosną
Może jednak ktos z forumowiczów zdecyduje sie na te kocurki, Raz juz sie takiej biedzie udalo to Viki której dom dala Guli.
Może jednak i te zapadna komus do serca.
Ostatnio zmieniony przez Iburg dnia Pon 10:00, 22 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 8:17, 22 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Maluchy z Zakrzowa - podrzucone do stajni w pudełku, kiedy miały zaledwie 3 tygodnie. Instruktorka Asia odchowała je i wykarmiła, ale nie są bezpieczne w stajni - bardzo lgną do ludzi, plączą się pod nogami i kopytami (czasem większymi niż one same) a przez stajnię przewija się codziennie sporo ludzi, trudno je upilnować. Niedawno taki maluch udusił się przygnieciony sianem. Na burego jest już ktoś chętny, dwa czarne ciagle szukają. Biegają za ludźmi i proszą zeby wziać je na ręce. Wzięte, cichną, wtulają sie z całych sił i mruczą kocie piosenki.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
met
Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 18:33, 26 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
nieaktualne
Ostatnio zmieniony przez met dnia Nie 22:11, 25 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Nie 16:30, 28 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Kotek z wątku Met znalazł już swoj domek.
Jeden z czarnych maluchów nie miał tyle szczęcia. Przed chwilą wróciłam z Zakrzowa, zawiozłam trochę kurzego mięska z Leonardo dla maluchów i suchą Purinę dla starszych. Niestety, nie mam dobrych wiadomości - jeden czarnych kocurków, Ufo - nie doczekał się domku, nie zdążył
Najpierw kilka dni wymiotował i nie jadł, był bardzo słaby, a potem jeszcze wpadł do lodowatej wody. Dziewczyny zwijały go w koce i próbowały dogrzewać, ale to było już zbyt wiele jak na jego słabe niedożywione ciałko...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie 22:23, 28 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Strasznie przykre.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 14:39, 29 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
List Księdza Twardowskiego jakoś mi tu pasuje.
Z dedykacją dla kotków z Zakrzowa, ktore nie doczekały się domu - wszystkie nie żyją.
Ja brat - łata,
z łaski bożej poeta,
dziś spowiadam się, bracia,
przed wami :
bo to wszystko miało byc nie tak...
Noc nadchodzi kocimi łapkami.
Mruczą chmury, kosmate i białe,
wiersze same wchodzą na kolana,
a mi smutno, bo moja kotka
z kolejnego domu wygnana...
Ciężki grzech - smutnym chodzic w Raju,
ale jak tu nie płakac, mój Boże,
skoro koty domu nie mają,
a tyś zimę zarządził na dworze...
Jeden z nich już ze mną, bezpieczny,
po tułaczce śpi, odpoczywa...
Więc mi powiedz, Ojcze Przedwieczny -
jak mam smutek przed tobą ukrywac ?
Jak mam chodzic po łąkach zielonych
i jak dziecko w Raju się cieszyc,
kiedy kot z zimna skulony
nie zostaje nic innego, niż grzeszyc...
Ja myślałem, że moje wiersze
przeciw złu staną się bronią,
że gdy braknie mnie, to one pierwsze
moje koty przed tułaczką ochronią...
Lecz już wiem... Jak dziecko skrzywdzony,
próżno dalej na obłokach piszę...
nikt na ziemi wierszy nie czyta,
tutaj - tylko święty Franciszek.
I tak siedzę, frasobliwy, złamany,
i nad ludzmi w ukryciu płaczę...
Ja brat - łata, przez poezję wybrany,
ksiądz-dziwadło, naiwny prostaczek..
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Nie 9:12, 04 Lut 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob 10:41, 03 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
A ja chcialam przypomniec że ALBINEK, KANGUŚ i LEA z tego watku [link widoczny dla zalogowanych]
czekają na swój własny domek. Może ktos zechciałby adoptowac potrzebującego kota np. Albinka to taki piekny kot
Kangusia
Leę
Kangusiowu udało sie, znalazł wspanialy domek, jest bardzo szczęśliwym kotem.
Domek wybiera sie z nim do weta, aby stwierdzic czy nie da się czegoś zrobic z ta łapka.
Ale nawet jako trzyłapek będzie kochany.
Natomiast Albiś zachorował na żółtaczke.
Tak bardzo potrzebuje domku i Albiś i Lea.
Niestety Albinek odszedł w tym tygodniu za TM mial FIP do końca byl leczony, dostawał interferon, ale niestety nie pomogło. Biega soie teraz za TM mostem szczęśliwy i nic go juz nie boli.
Marisza dała mu dom i był z nia do końca. Wiele osób pomagało w leczeniu i szukaniu domku, niestety nie udało się.
Ostatnio zmieniony przez Iburg dnia Sob 15:00, 19 Maj 2007, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Delphia
Jaxa forever!!! :]
Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1902
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 0:00, 04 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
gdybym nie miala alergii to wzielabym nawet dwa:(
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
met
Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 14:15, 25 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
z 22 na 23 marca udalo mi sie zlapac 2 koty przychodzace do nas na jedzenie.
pierwszy to bialo-szara kotka, ktora chcialabym wysterylizowac (150zl) i wypuscic na wolnosc, jezeli nie przejawi checi do oswojenia sie.
drugie cudo jest czarne z krawatem, siedzi za biurkiem, wiec jeszcze nie doszlismy do sprawdzania plci. koto jest strasznie chory. charczy niemilosiernie. tutaj sa potrzebne pieniadze na leczenie i kastracje (100zl jesli to jest kocur, 150zl kotka).
sprawa jest bardzo pilna!
BLAGAMY O POMOC!
wczoraj oba dziczki odwazyly sie wyjsc pomimo mojej obecnosci w pokoju. kuwetki wcale ich nie interesuja, za to miska to najlepszy przyjaciel kota kazdy z nich zjadl pelna miseczke suchej karmy na raz! tylko robily przerwy na popicie... sa bardzo chudziutkie. kolorowa je niezwykle lapczywie, czarnus kazdy kes musi dobrze pogryzc. nie przepadaja za soba, przy spotkaniach zawsze jest awantura - czarny dominuje.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
tel.: 697 777 692
gg: 4972864
tlen: [link widoczny dla zalogowanych]
nr konta:
52 1020 2472 0000 6602 0184 8472
nasza szkapa
ul. morcinka 1/3
44-330 jastrzebie zdroj
numer KRS: 0000267659
NIP: 6332149296
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|