 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
frednota
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Żory
|
Wysłany: Śro 9:13, 03 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
W przyszłym życiu pragnę być kotem Iburg Będę spać i się wylegiwać, a wszyscy będą moje fotki podziwiać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
janetka
Tyż blondynka :P
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik :)
|
Wysłany: Śro 13:40, 03 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Iska - moim kotem też śmiało mozesz zostac Robi to samo co koty Iburg
a propos - wlasnie lezy koło mnie i mruczy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
frednota
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Żory
|
Wysłany: Śro 13:58, 03 Paź 2007 Temat postu: |
|
|
Zwłaszcza w taką pogodę chętnie bym się ze zwierzaczkami zamieniła
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 20:38, 23 Lis 2007 Temat postu: |
|
|
Fotki z ostatniej kociej sesji
Za szyba zima, snieg..... i daleko do wiosny
[link widoczny dla zalogowanych]
troche czułości
[link widoczny dla zalogowanych]
trochę złości
[link widoczny dla zalogowanych]
zaduma
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Zainteresowanie
[link widoczny dla zalogowanych]
Odpoczynek
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Ptaszki za oknem
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 12:21, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Proszę trzymajcie kciuki moje kochane słoneczko Wiewiórcio pojechał 20 minut temu.......................mają mu coś zabrac......... jego skarby. Tak się o niego martwię żeby wszystko dobrze było. Juz powiedzialam synowi że ma wymagać próby uczuleniowej że ma wszystkiego dopilnować. Pojechala z nim Matylda na badanie w związku z tym posikiwaniem wcześniejszym ( chociaż od tego czasu nic nie zrobila) i tym że pozostałe koty ją gonią.
Taka jestem nerwowa. Ja nie moglam jechac bo mamy kolędę i moglabym nie wróćć na czas.
Matylda rano zapolowała w ogrodzie. Usilnie chciala mi wnieść zdobycz do mieszkania. A za szybą siedziala cala reszta chłopów i ją obserwowala. PO długich pertraktacjach udało mi się odwrócić jej uwagę od zdobyczy zawolać do domu i jak nie patrzyła to wyszłam na taras i za ogonek wyrzuciłam zdobycz.
Udało mi się zrobiś zdjęcia przez szyba. Ale wydaje mi się ze to jedno z tych co mo podkop po altanką zrobiło i kostka mi się tam zapada. To małe brązowe ma pręgę na grzbiecie
Ostatnio zmieniony przez Iburg dnia Czw 12:22, 27 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Czw 12:41, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Hej Iburg,
Jesli Wiewiorciowi maja tylko "jajeczka" usunac, to jest to przeciez krotki rutynowy zabieg, tyle ze w narkozie. Ja sama kilka razy asystowalam w takim przedsiewzieciu i u kocurkow trwa to bardzo krotko. Potem tylko kocio moze troszke wymiotowac po narkozie, ale wylize sobie tyleczek i na drugi dzien bedzie jak zloto! Spoko, bez nerwow
Mojego Brutuska tez to czeka i podejrzewam, ze szybciej niz sie tego spodziewa, bo wydaje podejrzanie meskie dzwieki, ociera sie i widac potrzebuje zonki. Naturalnie poczekam do 6 miesiecy, ale potem - nie ma zmiluj - ciachu, ciachu i po strachu.
A zdjecia - przepiekne!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Rupcia
Dołączył: 22 Cze 2007
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 14:48, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Iburg trzymam kciuki za Wiewiórka i za Ciebie , kocurki nie koniecznie kastruje się pod narkozą.... Arsen był kastrowany na Głupim Jasiu i w znieczuleniu miejscowym..... byłam przy tym i wiem że nic nie czuł bólu, bo ani drgnoł jak wet robił swoje i bardzo szybko kotek doszedł do siebie... na drugi dzień skakał po meblach!!!!!!!!!!!!! nawet nie był na mnie obrażony za strate klejnotów
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 14:56, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Trzymam mocno, nie martw sie, tak mu będzie lepiej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 15:11, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
To nie chodzi o sama kastrację ale żeby nie było żadnych skutków ubocznych. On taki chorowity, tyle mial juz problemów lącznie z cukrzyca po antybiotykach. Boję się narkozy. Z noskie i zatokami nadal nie jest zbyt dobrze, bo gluty ciągle są a i to lewe oczko tę z nie jest dobre. Ale jest to monent kiedy jest powiedzmy najzdrowszy do zrobienia tego zabiegu, co nie oznacza że jest w pełni zdrowy. Dlatego tak sie boję. Wcześniej były kastrowane i Cyryl i Odiś tak że nie chodzi o sam zabieg tylko o zabiego u Wiewiórka. Nie wiem jak zniesie jakieś tam znieczulenia i inne środki.
Na dodatek miały całą dobę przed zabiegiem być bez jedzenia. A mnie dni sie pomyliły i rano zjadly śniadanie. Nie wem czy u Matyldy USG cos wykaże. Narazie jest kolejka mu weta i nic nie wiem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 15:17, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
A jak chodzi o znieczulenia i środki p. bólowe to tez różnie bywa. Bo czasem wec dają tylko zwierzakom cos na zwiotczenie mięśni, tak że ruszać sie nie mogą, ale ból czuja normalnie. Gdzieś o takich przypadkach czytałam. POdobno na ludziach też kiedyś cos takiego stosowali i ci co przezlyli takie operacje opowiadali że nie mogli się ruszać, ale ból czuli niesamowity.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 15:38, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Jeśli jadł to najwyzej jakiś pawik będzie w lecznicy po podaniu znieczulenia. Zwiotczajacy jest "głupi jaś", ponoć on też przytępia uczucie bólu, ale nie tak do końca, jak ta własciwa narkoza.
Kiedy wraca z zabiegu?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 16:07, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Czy to jest nornica?
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
No juz nie ma klejnotów , wracaja do domu. Mały płacze Matylda cicho siedzi. Dokładnie dowiem sie po powrocie ale podobno Matylda ma dostawac środki hormonalne. Przebadana i nic jej nie jest ino chłopa jej trza ( nie wiem jakim cudem bo wykastrowana jest) ale może cos tam zostało.
Ostatnio zmieniony przez Iburg dnia Sob 20:15, 12 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 16:21, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
To chyba mysz polna, moje tez takie przynoszą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 16:29, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
To jak wygląda nornica? TylkoMatylda złąpała to w ciągu 5 minut w ogrodzie chyba w altance albo na tarasie
Ostatnio zmieniony przez Iburg dnia Czw 16:30, 27 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Czw 16:35, 27 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych] można rozpoznać po długosci ogona
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Czw 16:36, 27 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|