 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Śro 7:25, 18 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Taka młodziutka a już w ciąży..... jest jakas szansa na sterylkę?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:36, 18 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Na chwile obecną tabletki podajemy żeby nie miała rujki ( tak się to pisze?). Na razie jest to środek doraźny i przyznam dość uciążliwy nie zawsze łyknie tabletkę za pierwszym razem ale dajemy rade. Co do sterylizacji już wstępnie rozmowy były w wecie ale czas pokaże czy mała da się zaciągnąć do przychodni. Mała jest dość ufna i w 75% oswojona jest z nią dobry kontakt.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
koniara11
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 21:28, 18 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
No poprostu nic dodać nic ująć przecudowne te kotki
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 17:50, 20 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
hello hello....niusy Punia jutro ma zdejmowane szwy po tym fakcie jeszcze tylko 3 dni w mundurku i potem wolność. Narazie czuje się dobrze zajada znalazła sobie trzy kumpele z którymi trzyma od kilku dni sztame Vaneska i Zuzia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:31, 25 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Hello Punia już bez kubraczka i szewków teraz tylko jeszcze przemywanie i smarowanie detromecyna troszke sobie rozlizała szewek. Ale juz ucieszona bo bez kubraczka paraduje zupełnie inna kotka wesolutka. Miałas Iburg racje ze jej nieswoje zachowanie spowodowane jest ubiorem. Brzuszek bardzo mocno pokancerowany. Zauwazylismy poprawe również apetytu wcześniej nie miala go kompletnie ważyla 2.1 kg. Cala gromadka wesola i bawiąca się....w domu znowu harmonia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 13:16, 25 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Do towrzystwa na podwórczku dolączyło jakieś cudo czarne kocurek takiej długiej mordki jak on ma nie widziałam. Wczoraj zauważyłam nową koteczke chyba co dopiero okociła się jak ona jadła łapczywie i piła mleczko. Przyszla z bloków tak wskazywał kierunek w ktorym zmierzała. Jak uda mi się zrobić zdjecia to pocykam. Martwia mnie takie bezdomne kotki ponieważ małe będą się kociły jedne za drugim. Jakaż bezmyslnosć ludzka strasznie mi takich zwierzat szkoda które stały się ofiarami ludzi bezrozumnych inaczej tego nie moge nazwać....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 12:47, 10 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
hello ludziska dawno nic nie pisałam ale dzisiaj koniec milczenia..... moje kociątka mają sie dobrze szaleją nocami dniami odpoczywają śpiąc. Punia doszła do siebie. Już czuje co bedzie się działo w sobotę podczas remontu farby pędzle i inne strzeżcie sie grupa remontowa będzie w akcji.....Mama mówi że nie boi się tego sprzątania po remoncie jak demolki i tego co się może zdarzyć jak kociamberki przejmą kontrole
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:57, 21 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Wieści z wyprawy. Byłam pzrelotem w małej miejscowości Życzyn i jak przystało na kociare wybadałam trzy małe bączki plus mame. Maluchy raczej dzikie mama łaskawa i ufna.
Maluchy uciekały jak pzrysłąo na prawdziwego dzikusa jak tylko przekroczyłam magiczną granice...
Pierwszy czarnuszek pojawił się na horyzoncie diablisko nie z tej ziemi
[link widoczny dla zalogowanych]
Nastepnie ciapate stworzenie
[link widoczny dla zalogowanych]
A na końcu wyszło to przeurocze maleństwo
[link widoczny dla zalogowanych]
Nadeszła mama
[link widoczny dla zalogowanych]
I zaczeła się zabawa
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez Cytrynka dnia Pon 18:58, 21 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 21:01, 21 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Fajna gromadka
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:46, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Ostatnio zmieniony przez Cytrynka dnia Pon 12:48, 28 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:48, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
izka napisał: | Do towrzystwa na podwórczku dolączyło jakieś cudo czarne kocurek takiej długiej mordki jak on ma nie widziałam. Wczoraj zauważyłam nową koteczke chyba co dopiero okociła się jak ona jadła łapczywie i piła mleczko. Przyszla z bloków tak wskazywał kierunek w ktorym zmierzała. Jak uda mi się zrobić zdjecia to pocykam. Martwia mnie takie bezdomne kotki ponieważ małe będą się kociły jedne za drugim. Jakaż bezmyslnosć ludzka strasznie mi takich zwierzat szkoda które stały się ofiarami ludzi bezrozumnych inaczej tego nie moge nazwać.... |
Smutna wiadomosc około 10 rano siostra znalazła go nieżywego na chodniku za 10 minut w podobnej odległosci leżało drugie kocie sasiadów.....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 12:49, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Przykro
Co się mogło stać?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:53, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Trudno powiedziec mama z tego co mi dzwoniła obydwa koty mialy piane wokól pyska i tak jakby biegunka...ja podejrzewam ze trują je no chyba że robaki. Trudno ejst określić co tak naparwde się stało bo nikogo za reke się nie złapało. Tylko to smutne że człowiek sobie zawsze wybiera pzreciwnkia w zwierzeciu. Siostra zgłosiła na straż miejską ten fakt przyjechali panowie zabrali ale i była z nimi straż. Kolejegoy kota znalazła moja mama w tym samym miejscu prawie. Kot sąsiadów to samo....ach szkoda agdac
Ostatnio zmieniony przez Cytrynka dnia Pon 13:00, 28 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pon 14:24, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
To na pewno trutka.
Tak to ludzie znajduja sposoby, by pozbyc sie "nadmiaru" kotow w okolicy.
Smierc niestety w meczarniach.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:29, 28 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Wem ze w meczarnaich i mnie to najbardziej boli ze człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego ile zanim to zwierze odejdzie nameczy się. Mama mówi ze to coś strasznie silnego musiało byc poniewaz ten młody kocurek którego dokarmialiśmy jeszcze arno był u mamy i jadl. Dziewczyny jestem załamana TAKIM POSTEPOWANIEM ludzi.
Wielokrotnie pytano nas czy wręcz zarzucano ze to katorga dla kota tzrymanego tylko w domu. Ale popatrzcie ze ta osoba nie powie nic złego an ludzi którzy w ten sposób zadaja cierpienie zwierzeciu. Nigdy nie wypuszcze mojego kociarstwa bo mi to zaraz zniszcza. Tylko ja sie pytam skad sie beirze bezdomnosć zwierząt z ludzkiej glupoty...
Ostatnio zmieniony przez Cytrynka dnia Pon 14:34, 28 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|