 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Pon 19:24, 26 Cze 2006 Temat postu: Co z takim zrobić? |
|
|
Znalazłam dzisiaj na tarasie, a właściwie psy.
Zaniosłam na drzewo, ale uporczywie jest koło domu.
Więc wsadziłam go na górę- zdjęcie niewyrażne, poruszone, ale nie chciałam go płoszyć.
Wygląda,że pióra w ogonie ma uciete?
dałam wodę, troche chleba i nie wiem co dalej?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 20:43, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
A nie macie jakiegoś gołębiarza w okolicy?
Zeby zanieść?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Pon 20:44, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Pewnie sa, tylko ja ich nie znam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 20:47, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Sąsiadów popytaj
I wody mu daj dużo, ponoć najczesciej padają z odwodnienia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kawa
Gość
|
Wysłany: Pon 21:10, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Może z lotow ,i chce odpocząc,potem sobie poleci.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon 21:13, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
a ma obrączkę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Pon 21:57, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Nie zauważyłam obrączki- to młody ptak, lekki, chyba głodny.
Ale skąd się wziął u mnie to nie wiem,
Nie bardzo wychodzi mu latanie- raczej podfruwa
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon 23:11, 26 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
No to bedziesz miała jeszcze gołebia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
bluerat
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto 0:11, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
przypomina gołębia pawika, wydaje mi się że u nich latanie jest mocno upośledzone
Jak pisze Nongie - woda, jakaś mieszanka ziaren, nawet zwykłe zoboże, byle coś zjadł i do gołębiarza
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Wto 8:32, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Nie chcę mieć gołębia
Rano bezczelnie rozparł się na zewnętrznym parapecie okna i suszy pióra.
A na wewnętrznym siedzi kocica i aż cała chodzi z pożądania.
Jednal sfrunął z góry- dziwne, że Fuka go nie dopadła
Jak go zastanę po pracy, to faktycznie zacznę objeżdżać wieś w poszukiwaniu gołębiarza
A swoja drogą zadziwiające jest, jakie stworzenia odwiedzaja mnie nawet w domu- pokażę potem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto 9:23, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Żeby tylko gołębiarz nie zrobił z niego rosołu. Bo jak nierasowy jakis.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Wto 15:55, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
No szczęście wyniósł się ode mnie.
Nie widze nigdzie piór, to znak,że nic mu sie u mnie złego nie stało.
A ja kupiłam mu jedzenie, co prawda dla świnek morskich- mam nadzieje,że nie sprowokowałam
A taki ślimak, odwiedza mnie w domu- łazi po ścianach łazienki/ włazi przez okno/
zdjęcie robione przed wejściem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Wto 16:07, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Ponoć one drapieżne są, te ślimtoki.
Ciekawe, jak zagryzają ofiarę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto 19:30, 27 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Brrrrrrrr a ja mam ich pełny ogród, i takie jeszcze bez kropek rude i prawie czarne i brązowe. Jakie by kto chciał. I w skorupkach tez mam różne kolory i odcienie.
A sa takie maźglate, że rąk nie da sie po nich umyc ( musze drzeć szczoteczką).
Mam juz nazbierane 3 duże słoje, a one ciągle są. Całe stada i objadaja mi roslinki.
Istna plaga, ślimaki, kret, mszyce, i pełno komarów.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ihah
Jestem oazą spokoju :) Nie widać?! ;)
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 923
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Misty Mountains in the Valley of Hope
|
Wysłany: Śro 23:12, 28 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Urodzaj na podrzutki, czy co ???
Siedzę sobie spokojnie na kanapie, czytam Herriota aż tu nagle coś mi szura w okno. Ki diabeł ?? Przecież do ulicy jest jakieś 5,5 metra ?? Wyglądam lekko przestraszony, a na metalowym parapecie od zewnętrznej strony siedzi kocisko i usiłuje złapać równowagę. Wygląda na to, że futrzak sasiadów wybrał się na wycieczkę i skończyła mu sie droga. W tym samym momencie do pokoju wpada mój pies i szykuje się do skoku na okno ( ona chronicznie nie cierpi kotów). Nie wiedziałem kogo najpierw łapać . Na szczęście zdecydowałem sie na psa i dzięki temu mam jeszcze w miarę cały pokój. Pies zamknięty w kuchni, więc wyciagam kota z parapetu - nawet grzeczny był i ręce mam całe, dzwonek do sąsiadów, walenie w drzwi itp....po drugiej stronie cisza, za to u mnie na przemain ujadanie psa i miauczenie.
Sasiedzi chyba wybyli na dłużej, bo do teraz nikt nie otwiera
Kota chwilowo zakwaterowałem w pustym pokoju przygotowanym do remontu i za bardzo nie wiem co z nim zrobić ??? Nie mogę go wypuścić na zawnątrz, bo to kot typowo domowy i pewnie marnie by skończył wśród licznych psów w kamienicy.....długo można tzrymać kota w zamknietym pokoju ??? ( dałem mu wody i idę spać )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|