 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
siwula
Ranny ptaszek, czyli mow mi skowronku ;)
Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 1094
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wodzisław Ślaski Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:39, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
W Austrii derkę wieszało sie na płot i myło karcherem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:01, 15 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Krystyno, my oddajemy derki do pralni chemicznej. Choc ja mam derke stajenna, wiem, ze inni, ktorzy maja p/deszczowe tez to robia.
Ogolnie material p/deszczowy nalezy prac w niskich temperaturach- 30°, program syntetyczny- takie przynajmniej mam zalecenia na metkach od moich ciuchow narciarskich a o ile sie nie myle to zblizone albo i takie same materialy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kocia
uwielbiam prostotę...
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 4506
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraina Podziemnej Pomarańczy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:34, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Iandula napisał: | wlewam do wanny w pralni wodę mniej więcej 30 stopni, najzwyklejszy płyn do prania, wchodzę do wanny i depczę (jak kapustę ) potem oglądam, miejsca bardziej zabrudzone poprawiam szczotką, płukanie, no i ociupinkę płynu |
I co? Odwirowujesz potem ręcznie? Nie zazdroszczę
Ostatnio dowiadywałam się w pralni chemicznej czy jest możliwość oddania do czyszczenia derki. I potwierdziło się to, co Martik napisała. Pranie derki kosztuje u nas ok. 20 zł.
Ostatnio zmieniony przez kocia dnia Pon 10:34, 16 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:14, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
O pralni chemicznej wspomniałam na samym początku
u nas takie czyszczenie jest drogie, waha się między 40, a 50 zł, więc przy ośmiu derkach robi się pewna kwota, nie wiruję, wieszam na sznurku, kapie i schnie, a jak jest ładnie daję na słonko
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pon 22:36, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
A czy wszystkie pralnie przyjmuja derki???? Bo to przeciez dla niektorych fe...be.....!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kocia
uwielbiam prostotę...
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 4506
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraina Podziemnej Pomarańczy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:43, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Musisz się dogadać, bo wtedy jest pranie ekstra, tylko z derką.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ten_veroniq
Dołączył: 03 Mar 2006
Posty: 1575
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pon 23:55, 16 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
O, a ja założyłam ostatnio derkę, co się często nie zdaża, więc fakt uwieczniam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystyna
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Wto 5:12, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Fajne takie czekoladowe dereczki na czekoladowych koniach. A jakie tereny, aż mi się smutno zrobiło, bo po prawdziwym lesie to ja dobrych kilka lat nie jeździłam.
Dzięki za derkowe porady. Najchętniej wyręczyłabym się pralnią chemiczną ale z tymi przeciwdeszczowkami po prostu się wstydzę.
W stajni i siodlarni to tak się nie czuje ale już włożone do samochodu śmierdzą jak jasny gwint i jakoś się nie widzę wkraczającą z czymś takim na ręku do salonu pralniczego.
No i koszt uprania czterech derek w Warszawie pewnie będzie się wahał w okolicy 200 jak nie 250 zł.
Spróbuję w wannie metodą Ianduli. Letnia woda i może jakis płyn do prania wełny. Na szczęście dysponuję ogrodem bo żadną miarą nie dałabym rady wyżąć czegoś takiego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Wto 12:20, 17 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Krystyno!
Twoj wpis o 4:12 - powala mnie!!!! Kiedy Ty spisz kobieto????
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystyna
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Śro 6:26, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Kiedy się da, jak żołnierz na froncie.
Umiejętność z czasów, powiedzmy niespokojnej młodości.
Wczoraj również trochę w stajni, małe dwie godzinki przed wieczornym karmieniem bo lało, wiało i światło nam padło.
Ten mój siedemnastoletni głupek latał po padoku w wichurze i ulewie jakby mu rozum odebrało po największych kałużach i schlapał się błotem aż po uszy. O stanie derki lepiej nie wspominać. Nawet Przecław się gdzieś wytytłał jak prosiak.
Ostatnio zmieniony przez krystyna dnia Śro 6:28, 18 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 8:45, 18 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Junak przechodzi drugą młodość
Przecława nie chwal przed zachodem, bo kotleta w panierce robi popisowo
nie bały się piorunów? u nas błyskało solidnie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystyna
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Czw 7:02, 19 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Błyskać się szczęśliwie nie błyskało ale wichury zacinającej deszczem też nie lubią toteż trzeba było lecieć galopkiem i je do domku zabierać.
Wychodzą na padok codziennie cały Boży rok ale czas wychodzenia, ilość godzin i ewentualne ubranka są dostosowywane do pory roku i pogody.
Jak bardzo chcą do stajni to nie muszą "wychodzić" wyznaczonych im godzin.
W ogóle jak czegoś co nie jest naprawdę istotne nie chcą to nie muszą. W końcu koń "też człowiek" i może mieć swoje zdanie.
Zresztą niechby tak ktoś chciał zmusić Junaka do czegoś czego on naprawdę nie chce!
Przecław, to sama wiesz!
Ostatnio zmieniony przez krystyna dnia Czw 7:22, 19 Mar 2009, w całości zmieniany 4 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 9:33, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
czegoś co nie jest naprawdę istotne jak nie chcą to nie muszą. W końcu koń "też człowiek" i może mieć swoje zdanie
Krysiu, święte słowa, chłopcy maja u Ciebie jak u......za piecem
puszczasz je już razem, skoro Przecław rży jak traci Junaka z oczu?
niech tylko wreszcie poprawi się pogoda, to czy to Ci się podoba , czy nie masz mnie na herbatce w stajni
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystyna
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Pią 23:38, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
|
Zapraszamy
Chciałabym bardzo, żeby chodziły na jednym padoku ale na razie jeszcze czekam i ..... zastanawiam się co może z tego wyniknąć. Junak od niedawna jest wałachem i na padoku z drugim koniem chodził jakie sto lat temu albo i dawnej jako podrostek, potem już tylko na odległość. Jest mocno zabawowy a Przecław nie zawsze. Jak się gorzej czuje to chce mieć święty spokój. Jak się czuje dobrze to latający Junak za bardzo będzie go pobudzał i obaj zaczną ganiać, a dla kopytek Przecława to mocno niewskazane. Znaczy się same problemy.
Z próbami najrozsądniej będzie chyba poczekać do pierwszej trawy, co by się konie zajęły jedzeniem, a nie rozrabianiem.
Coraz częściej (i intensywniej) myślę o własnej stajni tylko dla moich dwóch koni i może najwyżej dla kogoś bardzo zaprzyjaźnionego to to ich wspólne chodzenie na jednym padoku bardzo by się przydało.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kostka
włóczykij w supermarkecie
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trzemeszno Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 20:21, 07 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
zastanawiam się nad zakupem derki polarowej dla Grubego. zawsze na zimę dość mocno obrasta futrem i automatycznie bardziej się poci więc myślę że na spacerek po jeździe polar będzie w sam raz {chciałam golić ale raz że nie przewiduję w sezonie halowym żądnych startów a co za tymi idzie regularnych treningów a dwa jest spory problem z załatwieniem maszynki więc sobie podarowałam bo gra nie warta świeczki. póki co}.
polecacie jakieś konkretne derki?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|