 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:24, 16 Cze 2009 Temat postu: śmieszne historie związane z końmi :) |
|
|
Troche brakowalo mi takiego tematu, gdzie mozna byloby napisac o smiesznych anegdotach z konskiego swiatka
Ja mam kilka naprawde smiesznych tekstow, ktore uslyszalam albo ktore sama kiedys wypowiedzialam i pomyslalam, ze sie z Wami nimi podziele. Moze ktos jeszcze ma cos podobnego w pamieci i zechcialby dorzucic, zeby sie wszystkim milo czytalo?
Zaczynamy?
Moja mama ogladala kiedys trening kilku zawodnikow ujezdzeniowych. Konie zebrane, zganaszowane a mama mnie pyta: dlaczego te koniki takie pokorne sa? Glowki opuszczone, oczka w ziemie skierowane... Nabroily?
Kiedys zabralismy rodzicow na rajd konny. Rodzice na bryczce, my na koniach. Jade kolo bryczki, rozmawiam z tata a on do mnie: a nie moglabys sie troszke wyprostowac i usiasc tak ladnie jak kolezanka Agnieszka na tym drugim koniku? Haha- to byly poczatki mojego jezdziectwa, meczylam sie straszliwie nad swoja postawa w siodle, nad koordynacja a tu moj wlasny tato, nie zdajacy sobie sprawy z tego, ze to lata nauki sa potrzebne aby w siodle siedziec, puszcza mi taki tekst
I jeszcze- jak bylam w podstawowce to nie znalam jeszcze dobrze tych wszystkich okreslen uzywanych w jezdziectwie i przez jakis dlugi okres czasu mowilam wszystkim, ze wlasnie nauczylam sie jezdzic w klusie englezowanym
A Wy mieliscie jakies takie historie? Podzielcie sie plis
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pumcia
Lewada? Co to dla nas :P Deeesstaaa!
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 778
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sączów/Warszawa
|
Wysłany: Wto 11:35, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Sonia wkuwając pytania na odznakę przemieniła mięśnie przywodziciele na uwodziciele )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Wto 11:47, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Hehe
no to ja długi czas prosiłam mamę, żeby móc jeździć, w końcu się zgodziła, ale pod warunkiem, że bez skoków no ale jak mnie miała sprawdzić w końcu dostałam książeczkę sportowca i trener kazał na ostatniej stronie przynieść wszystkim wpis o zgodzie rodziców. Zbajerowałam, że to po to abym mogła z innymi jeździć i przy koniach pomagać jak będą startować. No i dostałam wpis
"Wyrażam zgodę na udział mojej córki w zawodach jeździeckich w sezonie takim a takim w charakterze luzaka" co się musiałam z wymazaniem nakombinować to moje.
W końcu były zawody w Stodołach, więc odważyłam się powiedzieć że też pojadę. No moja mama przejazd podsumowała krótko, "e ten koń ma taką rurę jak ona mogą se skakać" - podobno wszystkie przejazdy szły w tempie ekspresowym a ja na Rewizorku miałam tempo pa..ta..taj p. a. t.. co poradze że z niego taki leser był
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Andzia
Dołączył: 27 Paź 2008
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wodzisław Śl Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:52, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
a propos englezowania to ja spotkałam się z kopsytką (kopystka), pręg (popręg) i zgrzemło (zgrzebło) a osoba, która tych nazw używała to do tej pory nazywana jest kopsytką
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:16, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
No to ja się również pochwale pewnego razu na jeździe tworzyliśmy zastęp nie pamiętam dokładnie co i jak ale wypaliłam że mogę być " PRZEWODNICZĄCĄ"
Frednota pamięta może lepiej co i jak z tym było ja mam zbyt dużą skleroze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:16, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Dobre Usmialam sie jak norka
Kiedys mialam jazde przygotowawcza do egzaminu instr. w Raduszynie. Jakies nastolatki staly za ogrodzeniem ujezdzalni i komentowaly jak jade. W trakcie treningu instruktor mowi- teraz do sciany i kontrgalop. Jade kontrgalopem, mecze sie, wypycham biodro, pilnuje konia i slysze zza ogrodzenia: zobacz jak kon jej falszuje...
Rece i inne czesci ciala mi opadly
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
frednota
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1259
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Żory
|
Wysłany: Wto 12:18, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Jeździmy sobie na hali, spora grupka więc instruktorka wymyśliła ćwiczenia na luźnej wodzy. Trzeba uformować zastęp, a koleżanka woła - Mogę być przewodniczącą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:19, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
No teraz Frednotowa dopowiedziała już wsio
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Wto 12:35, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
ja pamiętam jak kiedyś w Stodołach cała grupka pod siodłami jeden koń na oklep z powodu kłebu. Normalna jazda, skoki - siedzimy czekając na swoją zmianę (bo jeżdżą zawodnicy) i przechodzi młoda parka. Dziewczyna mówi, popatrz ten jeździec bez siodła jeździ, na co chłopak fachowo bez zająknięcia, że na początku każdy jeździ bez siodła jak się uczy bo to dużo łatwiej i wygodniej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Faenza
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 835
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:49, 16 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Stoję przed padokiem obserwuję ogierka. Przychodzi grupa dziewczynek lat 14 - 16 z jedną, która jeździ w tej stajni
Ona: a to jest moja ukochana klacz! (pokazuję koleżankom na ogierka, który biega i majta przyrodzeniem)
Ja: zobacz co jej się majta pomiędzy nogami
Ona: ale ja na niej tyle razy jeździłam! to na pewno ona!
W tym momencie zwątpiłam w swoją wiedzę
Ostatnio zmieniony przez Faenza dnia Wto 12:51, 16 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
grrrrrrr
Wszędobylski 'wykłócacz znikający'
Dołączył: 01 Wrz 2007
Posty: 1617
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kiedyś może znów Nostrzykowo.. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 21:30, 19 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Paskuda napisał: | ja pamiętam jak kiedyś w Stodołach cała grupka pod siodłami jeden koń na oklep z powodu kłebu. Normalna jazda, skoki - siedzimy czekając na swoją zmianę (bo jeżdżą zawodnicy) i przechodzi młoda parka. Dziewczyna mówi, popatrz ten jeździec bez siodła jeździ, na co chłopak fachowo bez zająknięcia, że na początku każdy jeździ bez siodła jak się uczy bo to dużo łatwiej i wygodniej  |
haha, Paskudo od razu przypomniałaś mi jak to w 2007r. jeździłam na ujeżdżalni Indeksowskiej na Nostrzyku, na oklep (sport też wtedy jeździł), przyszła jakaś para z dzieckiem pod płota i dziecko spytało "tato dlaczego ta pani jedzie na gołym koniku?" a tatuś- "kochanie pani dopiero sie uczy i to dlatego"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 18:20, 20 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Prowadząc jazdę jako instruktor wydałam polecenie panience, która rzekomo początki kariery uskuteczniła w innym klubie, komendę "głowa do wewnątrz" (mając na myśli głowę konia oczywiście), jaki był ubaw kiedy zobaczyłam głowę amazonki max zwróconą do środka koła
Jak ostatnio byłam w lesie z 2 Miśkami na raz, siedząc na jednym, prowadząc drugiego na wysięgniku, usłyszałam boskie pytani maluszka do mnie, "a dlaczego ten drugi koń nie ma pasażera"
Ostatnio zmieniony przez Iandula dnia Sob 18:21, 20 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Pon 6:39, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Cytat: | a dlaczego ten drugi koń nie ma pasażera" |
hehe może chciał Ci zasugerować, ze chetnie się przejedzie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 21:36, 22 Cze 2009 Temat postu: |
|
|
Miał aż 5 lat, ale był wielki duchem , tylko ja niemota się nie domyśliłam
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|