 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D
Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Spisz
|
Wysłany: Pią 16:29, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Każda zmiana zachowania konia pod siodłem wynika z błędów jeźdźca (oczywiście pomijam tu chorobę, zmianę uzębienia, ranę w pysku, itp). Stwierdzenie, że ktoś ma delikatną rękę jest tylko...napisane. W rzeczywistości siostra może mieć tzw "twardą rękę" -bo na to wskazuje ucieczka konia z głową w dół. Żaden opis w książce nie pomoże -gdyby to było takie proste, to wszyscy jeźdźcy na świecie mogliby startować w St Georg Dressage.
Dlatego trudno przez internet dawać rady, bo nikt tak naprawdę nie wie, jakie są przyczyny wieszania się konia na wodzach. Ja stawiam na twardą, ciągnąca rękę, przed którą młody koń broni sie jak może
Niech siostra spróbuje w trakcie wieszania sie rzucić całkiem wodze i kłusować zupełnie bez wodzy ( na ogrodzonej ujeżdżalni oczywiście). Prawidłowo jeżdżony koń powinien kłusować, zatrzymywac się, zmieniać kierunek jazdy -tylko przy pomocy dosiadu, wodze nie są potrzebne. Wtedy okaże się, że koń nie wiesza się - bo nie ma na czym i nie ma powodu. Ale to juz troche trudniejsza "szkoła jazdy"
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pią 21:39, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Ja bym tez poradzila to co pisze Rzepka.....
Na ogrodzonym terenie sprobowac popuscic wodze....
No i przejscia "w dol"... jesli nie reaguje na dosiad, to na glos powienien.....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krystyna
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 1400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Sob 3:31, 31 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
To co mówią Rzepka i Boubi i ja bym jeszcze do tego zamieniła kobyłce wędzidło z gumowego na metalowe. Bo dlaczego akurat gumowe?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D
Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Spisz
|
Wysłany: Sob 14:29, 31 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Bo ogólnie panuje przekonanie, że gumowe jest delikatniejsze niż metalowe. Tylko, że koń ma w buzi kawał grubej gumy, z którą nie może sobie poradzić,bo przeszkadza. Wędzidło metalowe -najlepiej pusta oliwka - przy delikatnej ręce nie sprawia koniowi bólu.
Tu nie o wędzidło chodzi, tylko o rękę.
Na kursie powożenia uczyli nas, że dla młodego konia najprzyjemniejsze jest zwykłe, proste (nie łamane) wędzidło -munsztuk zaprzęgowy, zapinany na pierwsze kółka, jak wędzidło i bez łańcuszka. Wtedy nie rani podniebienia, działa łagodnie na same wargi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Eska
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 13:41, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Dziekuję wszystkim za odpowiedzi zmienimy kobyłce wedzidło na oliwke. Musimy jeszcze z klaczą potrenować i poduczyć prawidłowego odczytywania działania dosiadu i łydek. Kurcze, bo czasem było tak, że klaczka chodziła pięknie, tzn z lekkością wykonywała postawione jej zadania, prawidłowo reagowała na działanie łydek i dosiadu, a czasem zdarzało się że po prostu nic do niej nie docierało, i wtedy zaczęła wieszać się na wodzach, nie reagowała na dosiad i łydki.... ale trening czyni mistrza, zastosujemy się z siostrą do waszych rad. Z góry dzięki za podpowiedzi Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś ćwiczenie, które pomogłoby zniwelowac mój problem czekam z niecierpliwoscią na odpowiedź
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olcia
Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:14, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
do eska hmmm ciekawe a to ty lonzowalas z siodlem rocznego zrebaka i chodzilas z nim w teren nim go sprzedali .. ,mysle ze mycha powinna dostac sie w rece maadzieek to specjalista ujezdzi super zajrzyj do niej na stronke na pewno swietnie doradzi wszystkim doradza tobie tez pomoze
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Sob 22:39, 21 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
rzepka napisał: | Wędzidło metalowe -najlepiej pusta oliwka - przy delikatnej ręce nie sprawia koniowi bólu.
|
A ja jestem przeciwny pustym wędzidłom. Oliwka - TAK, ale pełna. Pusta wcale nie jest łagodniejsza od pełnej, a jedynie prowokuje do zabaw wędzidłem w pysku, podrzucania językiem itp, co może prowadzić do rzucania głową.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Eska
Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 8:03, 23 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
do olcia - źle to wczesniej sprecyzowałam. jesli chodzi o źrebka, z którym pracowałam, to uczyłam go podstaw stopniowo, a na lonży z siodełkiem biegała jak miała 2 latka. ok dzieki, skonsultuje sie ze specjalistą
do osm - dzieki za rade Pozdrawiam
acha pytanko... jak skontaktowac się z maadzieek??? mogę dostać adres do stronki??? Pozdrowienia
odnośnie mojego problemu z klaczą. czy jest mozliwość, że klaczka nosi podczas jazdy nisko głowę, a wynika to z jej budowy??? na pastwisku jak biega kłusem lub galopem przeważnie trzyma głowę bardzo nisko czasem aż przy samej ziemi, chyba że bryka. ogólnie ma dość krótką szyję. ostatnio jak siostra pojeździła to było lepiej. tylko w kłusie co chwila ciągnie głowę w dół... wydaje mi się też, że mamy troszke za małe siodło na nią... mamy 17 cali, z tym że klaczka jest trochę cięższa i ma słabo wykształcony kłąb i siodło podczas jazdy trochę sie przesuwa do przodu. hmm będziemy stosować się do rad i mam nadzieję, że problem zniknie. czy to też może mieć wpływ na to, że opuszcza głowę w tył??? kurcze nie mamy możliwości jak na razie zmienić siodła... jeśli ktoś może coś jeszcze na ten temat powiedzieć, czekam z niecierpliwością na rady.
Scaliłam kilka ostatnich postów Eski w jeden i poprawiłam błędy kocia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
olcia
Dołączył: 04 Sie 2010
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:51, 24 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
JA do eska jesli uwazasz ze siodlo za male to ja bym na twoim miejscu zmienila od razu i bym sie nie zastanawiała ....u mnie 17 lezy dobrze ale na koniu 150 w klebie i jest ok .moze zalóz wieksze jak masz mozliwośc masz u siebie wiecej koni ??? i wiecej siodel???
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Forkate
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:05, 24 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Chciałam tylko wtrącić, że 17 cali, czy 18 cali to rozmiar siedziska, który dopasowuje się do jeźdźca, do konia natomiast - rozstaw łęku, szerokość ławek itp.
Jeśli siodło podczas jazdy przesuwa się do przodu, to najprawdopodobniej jest zbyt wąskie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:06, 28 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy to dobre miejsce ale inne nie przyszlo mi do glowy...
Chcialam poprosic Was o rade, bo wczoraj wyniknal nastepujacy problem: jadac w lewo Cura zaczela mi dosc mocno napierac na prawa wodze i wypadac prawa lopatka na zewnatrz. Na tyle mocno, ze kilkakrotnie niemal przygrzmocilam kolanem w bande
Nie mam pojecia co jest tego powodem + kompletnie nie wiedzialam jak na to doraznie zareagowac... Tzn. jakie cwiczenie na szybko zaaplikowac, zeby ja od tego wypadania odwiezc.
Nie wiem czy zrobilam dobrze ale wjechalam na kolo i pojechalam je kilka razy w odwrotnym ustawieniu. Efektu spektakularnego nie bylo, wiec nie jestem przekonana, czy to bylo dobre posuniecie.
Jakies rady ludziki?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ra
Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią 13:53, 28 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
A czułaś się dobrze tego dnia? nie przenosiłaś przypadkiem podświadomie ciężaru na lewą stronę?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:26, 28 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Hm... Faktycznie, zarowno wczoraj, jak i przedwczoraj nie siedzialo mi sie rewelacyjnie w siodle Telepalo mnie, zupelnie przeciwnie do poprzedniego tygodnia, gdzie naprawde wygodnie mi sie siedzialo i swiadomie. Wiec moze byc, ze zle siedzialam. Dzisiaj sprawdze czy to tylko jednorazowe bylo czy sie powtorzy.
A jesli by sie powtorzylo, to co robic? Masz jakis pomysl, Ra?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ra
Dołączył: 17 Mar 2010
Posty: 791
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią 14:42, 28 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Spróbować wyciągnąć nogi ze strzemion i porobić nimi koła, najpierw stopami, później od kolana, a na koniec całymi od ud- w obie strony, ale najważniejsze na zewnątrz. A jak to nie pomoże to pojechać w dłuuuugi spokojny teren
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 12:17, 30 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Ra, dziekuje pieknie za pomysly! Jesli to wina mojego siedzenia, to sprobuje zaaplikowac Twoje rady. Troche trudniej bedzie z wyjazdem w teren, bo w tygodniu jezdze juz po zmroku Wiec musialabym zaopatrzyc sie w jakas lampke czy cus
Tak czy siak, dzieki wielkie Dzis mam trening, wiec takze trenerce zapodam problem- moze cos doradzi
Edit: zmienilam powtorzenie.
Ostatnio zmieniony przez martik dnia Nie 12:17, 30 Sty 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|