 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Nie 23:41, 16 Wrz 2007 Temat postu: Partynice Dressage Competition 14-16.09.2007 |
|
|
Brązowa medalistka MP 2007 - Żaneta Skowrońska i Goldamos
Mistrzem Polski A.D. 2007 jest Michał Rapcewicz na koniu Randon. Jak najbardziej zasłuzenie. V-ce Mistrzynią została Katarzyna Milczarek na koniu Rugby.
Zdjęc niestety nie ma, bo miałam tylko jedną baterię ktora raczyła się skończyć przed przejazdami tych par
Swoistym rekordem (niestety in minus) było pojechanie programu finałowego na 38% przez parę Karolina Gogolińska - Nabucco.
Trochę fotek jednak zrobiłam, zanim zabrakło mi prądu.
Bedę wstawiać po trochu.
Tymczasem pierwsza [link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon 9:10, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Przepiekne zdjęcia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:12, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
To jak pojechał Rapcewicz, że jak najbardziej zasłużenie stał się Mistrzem Polski? Udało mu się wyeliminować nawyki, jakie miał (zadzieranie pięty, garbienie)? Przygotował się tym razem starannie? No i jeśli możesz, to napisz coś o Randonie- jak się zachowywał tym razem? Czy miał w sobie lekkość, czy Pan Michał pozwolił mu się w pełni pokazać?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 9:29, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
na rozprezalni - pokazał roll-kur , jako jedyny wsród rozprezajacyh sie koni. Choc trzeba przyznac ze nie wygladalo aby to w czymkolwiek koniowi przeszkadzalo, rozprezał sie dynamicznie , energicznie, siwetny impuls,
Przejazd efektowny , dokładny , kon sparwiał wrazenie luźnego i skupionego , choc nie wiem czy był luźniejszy niz poprzednio ( rzadko widywałam przejazdy Michała R. na własne oczy , nie bywa często we Wrocławiu)
Niestety spłoszył sie raz i odskoczył , juz w pierwszej minucie programu , na widok dziewczynki biegajacej z arkuszami ocen miedzy budkami sędziowskimi . Dziewczynka ułyszała potem cieżkie słowa od dyrektorki toru za brak rozgarnięcia. I Słusznie.
Potem , do konca programu było juz ok. MIchał postawę miał prawidłową ( tez pamietam jego garbienie sie w poprzednich sezonach) , jechał spokojnie i luźniutko.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 9:46, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Nie było to jedyne płoszenie tego popołudnia, chyba najbardziej spektakularne pokazał Nabucco i Cadillac - koń amerykańskiej zawodniczki. Ten ostatni sprawiał wrażenie jakby szedł swoj własny program. Spiker czesto upominał publiczność, dzieci i niestety - rownież fotoreporterow, ktorzy nie wiedzieli ze w czasie przejazdu nie należy np. zdejmowac kurtki czy podnosić się z pozycji kucznej.
Na porannym konkursie swoj wkład miał rowniez jamnik (zdaje się ze wlasność WW) ktory wtargnął na czworobok w czasie przejazdu, a złapany - wzbogacał podkład muzyczny przeciagłym wyciem.
Mozambik - szkoda ze nie udało nam się spotkać, w duchu liczyłam na to
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 10:18, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
nongie - nadrobimy to następną razą ))))
Cadillac az zadziwił tym co wyprawiał , bo przeziec Amerykanka po 2 dniach prowadziła i miała chrapke na zwyciestwo
co do Nabucco- przejazdy nie widziałąm ale oceny wywieszone mnei naprawde zadziwiły .
co sie takeigo stało ze ten perfekcyjyny kon dostał tekie niskie oceny : bark umiejetnosci zawodniczki czy "odpał" koński ?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:21, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Tak się zastanawiam... Czy zawodnik, któremu przeszkodzono w przejeździe (jamnik, biegające dziewczynki) nie powinien mieć prawa jego powtórzenia?
Przecież rzadko zdarzają się konie, które na takie rzeczy w ogóle nie reagują...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Pon 10:31, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
a czy nie bierze się to stąd, że konie ujeżdżeniowe chowane są jakby w inkubatorowych warunkach, zero wyjazdów w teren, mało kontaktu z czymś nowym, nieznanym; koniom skoczkom też nieraz na parkur wyskoczy pies, publika chodzi, biega, obsługa parkuru przemyka do strąconej przeszkod itd a koń zazwyczaj idzie dalej i potrafi skoncentrować się na stawianym mu zadaniu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 10:33, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
pzrepisy FEI przewidują taką mozliwość
przeszkody "niefizyczne" - szemzrący hałas , telebim, kwiatki w doniczkach , balony czy swiatła w zasadzie niw uzanje sie za pzrsezkode w konkursie. KOn powienen byc tak pzrygptpwany aby sobie w takich warunkach radzic
jezeli cos fizycznie przeszkodziło na czworoboku np. wtargnięty jamnik, spadnięta gałąź , sfrunięta kartka papieru ale takze np "dudniący" głośnik:) itp zawodnk ma prawo złozyc protest i miec mozliwosc powtórzenia przejazdu
praktycznie zawodnicy rzadko z tego korzystają , włascieiw nie wiadomo dlaczego , taki jeden czy drugi protest moze bytroche otzreźwił organizatorów. A po zatym mysle ze istoine było CZYJ jest ten jamnik ? moze po prosti niektóre jamniki są nietykalne ?
a organizatozry mają obowiązek zapewnic bezpieczne i dogodne warunki startu
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 10:37, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Paskuda - inen zadanie stawia sei koniowi na parkurze i inne na zcworoboku
KOn skoczek na widok psa zepnei sie , napnie sie i poczuje dynamit w zad , wazne zeby skoczył , chocby tyłem i na jednej nodze byle czysto.
Na czworboku tupnięcie nogą, skrzywienie ucha , lekkie przychamowanie lub odskok 10cm w bok juz jest istotnym błedem, za który sedziowe tną po procentach. Dresazowiec ma trudniejsze zadanie do wykoanaia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Pon 11:04, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Cytat: | chocby tyłem i na jednej nodze byle czysto.
|
spróbuj, w konkursie na styl
Cytat: | Dresazowiec ma trudniejsze zadanie do wykoanaia. |
to Twoje zdanie
oswojenie konia z niespodziankami powinno być również uwzględnione jako zadanie dresażowca. Nie wyobrażam sobie organizacji zawodów, na których każdy zawodnik znajduje przyczynę do powtórzenia swojego przejazdu (zapiszczenie głośników, klakson gdzieś w oddali, przejazd tira 300 m od czworoboku, otwarcie parasolki przez panią w 7 rzędzie). Jeździectwo tak jak każdy sport opiera się nie tylko na umiejętnosciach ale i trochę na szczęściu, którym jednym akurat dopisze a innym nie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 11:20, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Paskuda - nie czytasz !
napisałam ze protest przysługuje ( a nie ze jest obowiązkopwy) , gdy na czworoboku znajdzie sie przeszkoda fizyczna uniemozlwiajaca wykonanie programu.
Tir po drugiej stronei płotu - nie , ale pies na czworboku - tak , a znam jamniki i załoze sie ze na przebiegeiciu przez szranki sie nie skonczyło , he he
cieakwe za na powaznych impreazch swiatowych zadnych kotów, psów czy biegajacej jak głup wokól czworoboku obsługi nie zobaczysz . Dlaczego ? ano dlatego ze po takim numerze organizator mógłbystarcic prawo organizacji imprezy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 11:22, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Mozambik napisał: | co sie takeigo stało ze ten perfekcyjyny kon dostał tekie niskie oceny : bark umiejetnosci zawodniczki czy "odpał" koński ? |
Nie mnie oceniać umiejętności zawodniczki, ale miałam wrażenie ze pomoce były jakby trochę mniej subtelne niż u reszty. A Nabucco sprawiał wrażenie hmm... nie wiem jak to nazwać... wykończonego psychicznie? Zachowywal się jakby za chwile miało go coś zaatakować ("trzeba uciekać!").
Martik, to nie było tak, ze dziewczynki i jamniki biegały w czasie jednego konkretnego przejazdu. Przy jamniku koń się nie przejął specjalnie, fotoreporterom dostało się "profilaktycznie - zbiorowo" (ponoć ktoś tam wstał gwałtownie, ale nie widziałam bo miałam oko w wizjerze), a dzieciaki biegały tam gdzie miały prawo (wokół trybun). Baloniki były na sznurkach. szczerze mówiąc poza jamnikiem to ja tam nie zauwazyłam ewidentnych przegięć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paskuda
Stajenkowy KO-wiec :)
Dołączył: 03 Kwi 2006
Posty: 5085
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Maroko - Orzepowice
|
Wysłany: Pon 11:35, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Mozambik czytam i nawet próbuję rozumieć co czytam
Cytat: | ale takze np "dudniący" głośnik: |
I nie zwalałabym winy na samych organizatorów, ale na kulturę wypoczynku i uczestnictwa w imprezach. Uważam, że każdy uczestnik (zawodnik, luzak, trener, fotoreprorter, widz, itd) przyczynia się do zapewnienia przyjemnej i bezpiecznej atmosfery.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mozambik
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 187
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 11:43, 17 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
moze powinnam napisac - "stzrelajacy" głośnik ???
bo widziałm raz takei zawody , gdy w trakcie przekazdu z głoscnika zaczeły leciec jakies dławienia sie , stzrelania , długie piiiiiiiiiisk, hurgotania, cos jakby awaria sprzętu, nałozenie sie na siebei 2 fal dziwekowych czy cos takeigo .
KOn odstawił rodeo , zawodniczka pzrerwała, złozyła prostest i oczywiscie mogła powtórzyc przejazd
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|