 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pią 10:59, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
A tak wracając do adremu - wszystkich chętnych gorąco namawiam do odwiedzenia Indeksa w najbliższą niedzielę.
Propozycja spotkania
Z forum Indeksa:
Pozdrawiamy i zapraszamy również publiczność do czynnego uczestnictwa w zajęciach.
Przewidywane są pytania, odpowiedzi, komentarze itd.
Asia i Jurek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 0:55, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Veni, vidi, vici.
Warto było pojechać.
Serdeczne dzieki dla Gospodarzy, za możliwość obejrzenia i ofocenia tych wspaniałości.
Fotogaleria [link widoczny dla zalogowanych]
Następne konsultacje w maju
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:59, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
A może ktoś jakieś opisy do zdjeć? w sensie jakaś relacja słowna hę?
Ja bym bardzo chciała usłyszeć choć trochę na temat metod, czy warto, czy coś pomaga, może ktoś kto był i na sobie spróbowal albo ma znajomych, którzy uczestniczyli?
Trochę pamietam ale u nas jej konsultacje to były....no dobre pare lat temu...i chciała bym dowiedziec się jak to wyglądało.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:33, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
O żesz Ale Wam się fajne spotkanie udało! A jakie wartościowe pod względem merytorycznym! Zazdroszczę szczerze
A teraz pytania
1. Na [link widoczny dla zalogowanych] zdjęciu wygląda jakby Pani Hansen stosowała metody rozluźniające Sally Swift. Czy faktycznie takowe stosuje?
2. Jak wyglądał cały trening? Czy jeźdźcy już byli rozgrzani kiedy zaczynali pracę z Panią Hansen, czy też wszystko zaczynało się od początku?
3. Na co kładzie największy nacisk Pani Trener?
4. Czy potrafi złapać nić porozumienia z jeźdźcem? Czy mówi zrozumiałym i przystępnym językiem? Jest ostra czy raczej łagodna?
5. Na kolejnych zdjęciach widzę, że bardzo mocno przykłada się do treningów. Czy jeźdźcy też to odczuli, czy byli zadowoleni?
6. Na [link widoczny dla zalogowanych] zdjęciu widzę próbę bata, prawda? Kiedyś ktoś mi mówił, że tak sprawdza się gibkość bata w dyscyplinie ujeżdżenia. Pani Trener to potwierdziła?
7. [link widoczny dla zalogowanych]
8. Ile trwały treningi? Czy jeźdźcy byli po nich bardzo zmęczeni?
9. A jak konie? Widać było pracę nad nimi, czy raczej Pani Hansen skupiała się na jeźdźcach?
10. CZEGO SIĘ NAUCZYLIŚCIE??!!
Ja przepraszam za te wszystkie pytania ale jednym z moich marzeń jest wziąć kiedyś udział w konsultacjach z Panią Hansen. Do tej pory nasłuchałam się samych pozytywów na jej temat Chciałabym więc wyciągnąć coś jeszcze od Was
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:53, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
O to to to właśnie Martik, tzra pognębić ludzi
A na pierwszym zdjeciu podlinkowanym przez Martik (o rozluźnianiu) - no sorki ale nikt nie usiadzie poprawnie...dziwne aż ze nie zwróciła p. Hansen na to uwagi, zwykle sprawdza....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:01, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Majka, ja mam wrażenie, że tutaj nie chodziło o poprawienie dosiadu a jest to ćwiczenie rozciągające. To, w którym odwodzimy nogi na boki, żeby rozciągnąć przywodziciele...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ada
Dawniej Floppy...
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1398
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:05, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
No to może ja coś tam spróbuję nakreślić:
ad.1 nie znam metod Sally Swift, ale to co widziałam to była próba posadzenia jeźdźców w siodła na najbardziej podstawowym poziomie,usadzanie wiązało się z wykonaniem paru ćwiczeń przez jeźdźca, umożliwiających mu dobre ustawienie się w siodle.
ad.2 rozgrzewka polegała chyba tylko na rozstępowaniu konia
ad.3 byłam krótko więc może nie jestem reprezentatywna, ale Pani Hansen skupiła się na dosiadzie i ogólnie jeźdźcach.
ad.4 Pani Hansen jest bardzo kontaktowa, nie wachała się też prowadzić dialogu z widownią i do niej kierować róźne uwagi. Na tym etapie treningów to ciężko oceniać czy jest ostra czy łagodna.
ad.7 To jest Pani Asia Delawska czyli Szefowa ośrodka.
ad.8 Trening trwał około 45 minut, co niektórzy mieli prawo się spocić..
ad.9 Konie to chyba raczej miały więcej luzu niż jeźdźcy.
To tyle moich spostrzeżeń.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:05, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Wszytsko jedno co akurat było na zdjeciu ale ten koń służył do jazdy na lonzy - widac go na innych zdjeciach.
Jakbyś sie nie rozciągała w takiej pozycji siodła i tak bedziesz jeździć fotelowo choćbyś sobie nogi powyrywala. Nie ma tu mowy zatem o pogłebieni udosiadu
Nie mówie tu, że p. Hansen źle robi ale robiłą wykłady o dopasowaniu sprzętu i jak wpływa to na pozycje jeźdźca, mozliwe, że zwróciła uwagę tyle, że nikt z tym nic nie mógł/nie chciał zrobić...
Nie byłam, nie widziałam na żywo ale tak tylko zwróciłam uwagę, zeby uczulic i Was na takie niby małe niuanse a bardzo znaczące. Szczególnie w takich konsultacjach.
Wiadomo - trener przyszedł, dostał takie konie i sprzęt, trudno działać na szybko i zmieniać, ale to powinno być zmienione.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:13, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
A Ty o ułożeniu siodła mówisz!!! Dopiero zwróciłam uwagę jak się przyjrzałam Myślałam, że poddajesz pod wątpliwość zasadność ćwiczenia, jakie wykonuje amazonka...
Flopp, dzięki wielkie za odpowiedzi Czekamy na kolejne relacje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 10:28, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Więcej relacji naocznych świadków!!!!!!!
(tak Martik o siodle...hehe )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tomek_J
Jest!!! zbudowałem ją TYMI ręcami ;)
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2083
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 10:50, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
martik napisał: | O żesz Ale Wam się fajne spotkanie udało! A jakie wartościowe pod względem merytorycznym! Zazdroszczę szczerze  |
Zapraszam:
[link widoczny dla zalogowanych]
Jazdy trwały na moje oko jakieś 45 minut. Jeźdźcy już byli rozgrzani kiedy zaczynali pracę z Panią Hansen. Pani Hansen jako obiekt treningu traktowała zarówno konia, jak i jeźdźca, korygując te wady, które jej wydały się najistotniejsze i najbardziej podstawowe. Największy nacisk kładła na poprawne używanie łydek, w drugiej kolejności na poprawne używanie wodzy i prawidłowe działanie rąk jeźdźca (stąd na niektórych fotkach widać "pomoc naukową" w postaci kijka).
Czy potrafiła złapać nić porozumienia z jeźdźcem ? Na pewno, skoro jeźdźcy stosowali się do jej poleceń. Czy mówiła zrozumiałym i przystępnym językiem ? No porównania to ma nieziemskie, mnie się najbardziej podobało to z łóżeczkiem i kołderką Pani Małgorzata jest na łagodnie i uprzejmie ostra, tzn. mówi łagodnie, ale bywa ironiczno-złośliwa, choć bez jakiegokolwiek cienia negatywnych uczuć w jej wypowiedziach. Po prostu jest dość bezlitosna i miłym tonem wali prosto z mostu Największy facet poddany fali uprzejmej krytyki mógłby się stać ot, takim tycim, tycim krasnoludkiem Cały czas, non-stop komentowała, a jej uwagi były słuszne (na tyle, na ile potrafię to ocenić ja, laik), natomiast przy tym przychylam się do głośno wyrażonej opinii jednego z widzów, że taki natłok uwag i komentarzy niekoniecznie musi być skuteczny - po prostu jeździec w pewnym momencie traci wątek, nie jest w stanie jednocześnie powodować koniem i przyswoić sobie trwale takiej ilości informacji.
Zaskoczyło mnie nieco świadome używanie bata "na wędkę", jakie zaleciła jednej z amazonek pani Hansen. Faktem jednak jest, że w tym szczególnym przypadku chodziło nie tyle o straszenie konia, co raczej skłonienie go (leniwca i anemika) do większego zaangażowania się w pracę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iburg
Lubię rude... Konie i koty :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 7752
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pon 10:55, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Majak, z tego co słyszałam a bylam tylko woczraj. To P. Hansen miala zastrzeżenia co do siodeł, żadne nie było odpowiedaie. Siodła sa Klubowe i na lepsze nie ma szans. Moge powiedziec tylko to co dotyczy Klubu. Sprzet jest jaki jest i lepszego raczej nie będzie, chyba że ktoś zasponsoruje. A W Klubie wieksze nastawienie jest na skoki niż na ujeżdżenie. Te wszystkie konie nie dość że są stare to jeszcze więcecj chodza skoki niz ujeżdżenie. Te zawodniczki które były na zdjęciach jeżdżą na tych koniach i skoki i ujeżdżenie.
To tak tylko celem wyjasnienia.
Z tego co wiem to uczestniczki konsultacji były mocno zmęczone. A na konie tez była zwracana uwaga, ale chodziło raczej o dosiad i ułozenie jeźdźca.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pon 11:08, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Pani Trener jest niezwykle kontaktowa, zero bufonady, nie trzeba nic od niej wyciagać, wystarczy rzucić dowolny temat i otrzymujemy wyczerpujące i rzeczowe wyjaśnienie.
Po cichu podziwialiśmy jej kondycję: od 9.00 do 19.00 z jednogodzinną przerwą na posiłek nie wychodziła z krytej, zupełnie nie było po niej widać zmęczenia, cały czas skupiona na ludziach i koniach, spokojna, wyluzowana, z poczuciem humoru. Uzywa mnóstwo obrazowych porównań: szyja to pierzynka pod którą nalezy konia schować, koń jak taczka (wodze = rączki taczki), koń w ramach jak w łożku itp.
Bylo oczywiście o dopasowaniu siodeł - na zachodzie są podobno serwisowane co poł roku, jak samochody, a kazde nowe siodło dopychane indywidualnie na konkretnego konia.
Zmęczenie - przy korekcie dosiadu zmęczeni byli ludzie, a w przypadku bardziej zaawansowanych (np. Wnyk) przeciwnie - chodzilo o to, zeby konio mocniej się zaangażował.
Na pierwszym podlinkowanym zdjeciu to były ćwiczenia rozluźniające i na rownowagę - Martik dobrze widzi "odwodzimy nogi na boki, żeby rozciągnąć przywodziciele...".
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kawa
Gość
|
Wysłany: Pon 12:03, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Musze tu dorzucic swój grosik -Podobnie jak wszyscy ,bardzo podobał mi się sposób w jaki pani Hansen docierala do każdego jeżdżca, bez zbednej bufonady , jak napisala Nonia za to bardzo obrazowo i sugestywnie. Dodam, ze to cos dla mnie .Starałam sie zapamietac te sugestywne porównania , a pnieważ po konsultacji należało ruszyc pozostałe konie w tym Cykade, starałam się to chyba jako pierwsza z was wcielić w życie .Siodlo oczywiście skokowe , no ale cóz- oj te nogi! - caly czas wracały do swojej zakodowanej pozycji , a ręce , no z nimi to raczej nie mam kłopotu . Natomiast długość zafundowanej Cykadzie wodzy - nieco ja zdziwila, ale w sumie wydaje mi sie że było jej lepiej. Musze też dodać że cała moja jazda byla walką moją ze mna - czyli jak nie dac sie przyzwyczajeniu . Myśle że te podstawy , powrót do nich - to bardzo wazne u kazdego jężdżca . Nie wiem c zy sie uda coś poprawić , ale bedę próbowala . Ten trzymany kijek na wodzach, te kubki , ta sugestywna kolderka , i wszystkie inne porównania napewno na dlugo zapadną mi w pamieci .
Ostatnio zmieniony przez kawa dnia Pon 16:45, 12 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|