 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Forkate
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 22:43, 10 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
A mi jest strasznie smutno, bo nie ma między nami więzi...Bo nie znam jego języka...
Jestem beznadziejna
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przecław
Ogólnie wole ciemne konie ;)
Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 10:28, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Forkate napisał: | A mi jest strasznie smutno, bo nie ma między nami więzi...Bo nie znam jego języka...
Jestem beznadziejna  |
ehhh Kate, żebyś Ty miała tylko takie problemy.
A mnie się zdaje, że Tobie się wydaje, ze Wam się wydaje że nie ma więzi Ot co
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pią 11:51, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Forkate napisał: | A mi jest strasznie smutno, bo nie ma między nami więzi...Bo nie znam jego języka...
Jestem beznadziejna  |
Kasia, trzeba miec w sobie mnóstwo pokory, zeby po tym co zrobiłas dla Forta i co robisz - tak napisać. Jak dla mnie - to jest własnie prawdziwe partnerstwo - kiedy zaczynamy rozumieć, ze człowiek nie jest koniem i nigdy nie będzie, choćby miał 10 dan u naturalsów i 100 razy zrobił join-up. Uszanowac w koniu jego końskość - to najlepsze co można dla niego zrobić. Uszanować, ze nie zawsze musi być po naszemu, ze każde stworzenie ma prawo czasem powiedziec "nie".
Moze to nie jest tak widowiskowe jak pokazują w rożnej maści cyrkach, moze Fort nigdy nie bedzie wchodził przednimi łapami na ławkę, nie zrobi pasazu bez ogłowia, i nie zarży na klikier.
Ale bedzie zadowolonym koniem - czy nie o to chodzi?
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Pią 11:53, 11 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dakron
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 6405
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 11:55, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Chodzi o konia czy faceta?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Forkate
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:13, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Dakron wariacie, dyć że o konia. Ja wiem, że go kocham, ale czuję, że on nie wie i że jest mu to obojętne.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pią 12:31, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Nie każdy koń od razu rzuca się na szyję.
Jedne sa bardziej ekstrawertyczne inne wręcz przeciwnie.
Jak wchodziłam do Wagusia, to dosłownie widziałam jak mu się zmienia aparycja, jak się ożywia, obwąchuje, interesuje wszystkim co robię - czuło się, ze jesteśmy w centrum jego uwagi.
Rahman to zupełnie inny typ, on się nie sprzeda za marchewkę, ma swoj świat a ludzie są tylko jednym z elementów otoczenia. Co mu rzecz jasna nie przeszkadza dobrze pracować. Możnaby powiedzieć, ze on ludzi olewa, ale to nieprawda. Po prostu inne rzeczy sprawiają mu przyjemność.
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Pią 12:31, 11 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przecław
Ogólnie wole ciemne konie ;)
Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 12:32, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Forkate napisał: | Dakron wariacie, dyć że o konia. Ja wiem, że go kocham, ale czuję, że on nie wie i że jest mu to obojętne. |
Koń to nie człowiek, on Cię nie przytuli i nie pocałuje. Wydaje mi się, że potrzebujesz dwunożnego osobnika płci męskiej, który Ci to da. A ja myślę, że jemu nie jest to obojętne, bo może miłości okazać nie potrafi, ale jest szczęśliwy. Przywiązany do Ciebie i kojarzy Cię z samymi przyjemnościami.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pią 12:35, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Ja tez mialam watpliwosci, czy chodzilo o konia, czy o faceta, ale Forciak wszystko wytlumaczyla.
A o tej wiezi dziewczyno - a raczej je braku, to jakies glupoty wygadujesz! Odczekasz kilka dni, bedzie na dworzu mniej p...zdzilo, Fort bedzie mial lepszy humor - i dojdziesz do wniosku, ze jednak wiez miedzy wami istnieje. Toz to jak z ludzmi - raz jest tak - drugiego dnia inaczej. Robisz przy nim wszystko, karmisz, obrzadek caly - bez Ciebie by nie istnial, a ze jest koniem (tylko, czy az) to juz inna sprawa. Znacie sie jak "zle szelagi". Zrobi sie wiosna, temperamenty troche opadna i zaczniesz znow powolna i zmudna prace. Cierpliwosci Kasienko i wiecej wiary w siebie. Ty myslisz, ze ja jestem taka przekonana, ze mam super wiez z Melka? Raz - owszem - jak niuniam, masuje, daje smakoszki, robie dobrze jak umiem to tak mi sie wydaje, ale jak tylko widzi inne konie na horyzoncie - toby mnie rozgniotla jak muche. No i taka to jest wiez.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Forkate
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 13:28, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Przecław napisał: | Koń to nie człowiek, on Cię nie przytuli i nie pocałuje. Wydaje mi się, że potrzebujesz dwunożnego osobnika płci męskiej, który Ci to da. A ja myślę, że jemu nie jest to obojętne, bo może miłości okazać nie potrafi, ale jest szczęśliwy. Przywiązany do Ciebie i kojarzy Cię z samymi przyjemnościami. |
Nie nie, ja właśnie potrzebuję czuć więź z koniem. Swoją drogą, najśmieszniejsze jest to, że kiedy nie był mój jeszcze, to wydawało mi się, że jest silniejsza. A teraz, paradoksalnie, kiedy mam go przy sobie na co dzień, tego nie czuję. Może to właśnie przez to? Że mam go na co dzień?
Dobre w tym wszystkim jest to, że w tym przypadku mimo przyzwyczajenia uczucie (z mojej strony) nie wygasa, i pewnie nigdy nie wygaśnie, a z chłopami to już różnie bywa
Faktycznie Fortek wydaje mi się trochę introwertykiem, w przeciwieństwie do Pitusia, który jak widzi człeka to zaraz idzie się pomiziać...
Uhhh pewnie za mało czasu mu poświęcam...Trza to zmienić. Kolejne postanowienie noworoczne
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dakron
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 6405
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 13:44, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
A jakie będzie kolejne jak nie doceni?
Przyprawisz sobie ogon i będziesz go czarować radosnym rżeniem?
Koń to koń, jesli nie jest łakomczuchem to olewa człowieka ciemiężcę, który zmusza go do pracy pod siodłem.
Ciesz się jego towarzystwem i szanuj odmienność pewnie nie jesteś w jego typie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Pią 15:35, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Słuchajcie, temat taki fajny ze wydzieliłam osobny watek.
Chętnie bym poczytała jak inni Stajenkowicze opisują więzi ze swoimi ("swoimi") końmi, jakie typy konskich osobowości udało się Wam spotkac.
Co Wy na to?
Ostatnio zmieniony przez nongie dnia Pią 15:40, 11 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Forkate
Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 3332
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:48, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Dakron, sugerujesz że więź jest mało ważna lub też złudna?
Mój jest łakomczuchem ale ja go z ręki nie karmię, pewnie dlatego mnie olewa
Fajnie że wydzielony...Bo to w sumie ważny temat, przynajmniej dla mnie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Przecław
Ogólnie wole ciemne konie ;)
Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 1461
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 16:31, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Relacja koń-człowiek nigdy nie będzie taka sama jak między ludźmi. Koń kieruje się przecież instynktem a nie.. sercem A ludzie czasem błędnie próbują go "uczłowieczyć". Buzi nam nie da, w ramiona nie padnie, ale szczęściem jest sam fakt jego istnienia. I tym się trzeba cieszyć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
blueberry
geniuszka rewolucjonistka
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 462
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z zewsząd Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:51, 11 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
u mnie to jest tak: ja jestem choleryk i koń też-ja jestem raczej typ dominujący i on też, jestem bardzo ambitna i on też-żeby to jakoś zrównoważyć pracujemy często z ziemi, "monty'ujemy" się tak raz na tydzień(dodatkowo upuszczając trochę pary z tyłka ), chodzimy na spacery i takie tam-nie jest łatwo-bo chłopak jest strasznie zamknięty i trudno do niego dotrzeć (Skorupski określił go jako "niezwykle inteligentny przypadek"), czasami zaskakuje mnie bardzo mocno-lub w ogóle nie chce współpracować-ale ja się nie poddaję-bo coraz częściej zdarzają się "te" momenty kiedy czuję, że pracuję z nim, a on ze mną-a nie tylko wydaję polecenia
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
nongie
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 9086
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: woj.opolskie
|
Wysłany: Sob 8:30, 12 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
blueberry napisał: | Skorupski określił go jako "niezwykle inteligentny przypadek" |
Coś więcej o tym?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|