 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
szalonaisa
Jestem szalona... mówią mi ;)
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2495
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzie wiatr poniesie :)
|
Wysłany: Śro 18:47, 30 Sty 2008 Temat postu: Konkretne ćwiczonka, na konkretne błędy w dosiadzie |
|
|
Jakby komuś zabrakło pomysłów na ćwiczenia
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
janetka
Tyż blondynka :P
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik :)
|
Wysłany: Śro 20:18, 30 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
bardzo fajny film
"have fun" to najlepsza konkluzja
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:06, 30 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Podkradli Lechicie ćwiczenia Hehe Na treningach ćwiczymy prawie wszystko, co pokazali na filmie
A ja mam pytanko takie- czy ktoś z Was stosuje jakieś ćwiczenia rozciągające na nogi, podczas treningu pilates, callanetics, stretching albo jakimś innym? Czy to Wam potem pomaga w jeździe konnej?
Pytam, bo ostatnio jak wsiadałam na konia z ziemi, to doszłam do wniosku, że mam bardzo słabo rozciągnięte nogi i że byłoby mi znacznie łatwiej wysoko unieść nogę, gdybym potrafiła np. zrobić szpagat. Co więcej, siedząc w siodle staram się maksymalnie opuścić nogi w dół ale wyraźnie czuję blokadę w pachwinach. Mam jakieś niejasne przeczucie, że jeśli bym poćwiczyła w domu rozciąganie nóg, w siodle byłoby mi łatwiej...
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tej sprawie (sprawdził-wie) lub przemyślenia?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:22, 30 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Swego czasu ćwiczyłąm przed jazdą, o wiele łątwiej było się potem na jeździe wkleić w siodło, wsiaść, no był widoczna różnica.
A zaczęłąm ćwczyc po zajeciach z woltyzerki gdzie rozgrzewka przed była obowiazkowa.
Teraz jedynym ruchem przed jest jazda rowerem do stajni i czyszczenie bruda.
Też nieco daje.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Śro 21:26, 30 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Świetny film! Proszę o więcej Martik specjalistą to ja nie jestem ale z własnego doświadczenia, za czasów kiedy jeździłam w klubie, prawie codziennie, bez problemu robiłam szpagat. Teraz....ekhm....nogi rozciągają mi się do zadowalającego poziomu, dopiero po kilku dniach jazdy, znikają blokady i strzemiona wędrują w dół. Ale to tylko praca, praca, praca. Jest jedno takie fajne proste ćwiczenie. Rozciąganie jednej nogi kiedy druga jest zgięta w pozycji powiedzmy "kucającej" kojarzysz? Pewnie zbyt jasno nie tłumaczę....
aha jeszcze mi się przypomniało...fajnie rozciąga "półszpagat" i pomaga w dojściu po pewnym czasie do szpagatu.
Ostatnio zmieniony przez Mestena dnia Śro 21:28, 30 Sty 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 21:29, 30 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kinga, wiem o co Ci chodzi- chyba kurka czas aby tak poćwiczyć codziennie rano.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lechita
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 615
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 23:32, 16 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
wygląda na to że powinienem nakręcić taki filmik , a tej Pani co się tak prezentuje jako klasyczny dosiad to też bym jej z chęcią pokazał ćwiczenia na lepszy :-P. Pewnie bierze ze 100 dolców za godzinę. Jestem tańszy :-P. Ale jakoś uczyć się trzeba Filmik dobry, tylko zabrakło że czasem trzeba ze 100 godzin w siodle aby coś opanować :-/
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 11:02, 17 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
martik napisał: | Kinga, wiem o co Ci chodzi- chyba kurka czas aby tak poćwiczyć codziennie rano. |
każda dyscyplina ma to do siebie, że rozwija pewną partię mięśni, wtedy jesteśmy sprawni"tematycznie", ale są ćwiczenia, które działając elongacyjnie(skr) i odciążeniowo(skr), odprężają i wzmacniają nas ogólnie
osobiście polecam basen cały rok, przynajmniej raz w tyg.; jeśli w pewnym wieku osiągamy niezłą sprawność, to potem wystarczy stała stymulacja, żeby ją utrzymać
szpagatem, do dziś kończę kankana
co do ćwiczeń w domu, to wymienione kasety, są bardzo przyjemne, polecam gdybyś chciała konkretnych ćwiczeń na dane partie mięśni, wal w dym;-)
ło matko Martik, dałaś radę przebrnąć przez taki elaborat
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 0:23, 18 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Jasne, im więcej do mnie piszesz, tym lepiej Bardzo dziękuję za rady.
Ja bym chciała znaleźć jakieś konkretne ćwiczenia na rozciągnięcie pachwin- nie wiem jak to nazwać (bo nigdy nie byłam dobra z biologii). Tak, żebym mogła nogę wysoko podnieść i żebym przy ciągnięciu jej w dół, nie czuła usztywnienia w tym miejscu.
Ponadto cały czas morduję się z rozluźnieniem bioder
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dekster
Mam większego konia niż OSM :P
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1776
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płaskowyż tarnowski
|
Wysłany: Pon 10:36, 18 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Ja nie stosuję żadnych "innych " ćwiczeń poza bieganiem,ale to z innego powodu idzie wiosna...
Ogólnie rzecz biorac,najlepszą sprawność i efektywność osiąga się podczas uczenia się rzeczy w sensie fizycznym do 20 roku życia.Później z wiekiem jest już nam coraz trudniej.To,co wypracujemy w anafazie czy mezofazie procentuje w katafazie(czyli na starość) bo mamy z czego "tracić".Dlatego wypracowanie sobie potencjału fizycznego jest tak ważne.Znałam osobę,która jeździła konno w wieku 83 lat i to wcale nie tylko stępikiem,popatrzcie też na Panią Wandę W. moja babcia w tym wieku ma problemy z wyjściem po schodach,nawet na rower już nie wsiądzie.Czyli jak widać,siedząc w domu przed telewizorem,tracimy coś czego później odrobić się już nie da.
Sprawność fizyczną jako element własnej osobości już każdy ma raczej wypracowaną i podniesienie jej w późniejszym wieku to "droga przez mękę".Martiku czy masz czas,na to,żeby codziennie biegać,pracować,potem na basen,siłownie do konia i znowu ćwiczyć?
Żyć też kiedyś trzeba
Rozmawiałam trochę na ten temat z moim wykładowcą (facet ma ze mną przerypane,ciągle go dręcze).Stwierdził,że jeździectwo,jest trudnym,bardzo trudnym przede wszystkim technicznie sportem.Wg niego jeśli pewnych PRAWIDŁOWYCH nawyków nie nabędzie się w tym wieku do 20 lat to w późniejszym jest coraz trudniej aż w pewnym momencie staje się niemozliwe właśnie ze względu na utrwalne już reakcje ciała,strukturę mięśni.Wiadomo,można tylko to już nie będzie to.
Gdy mu opowiedziałam,jak wygląda nauczanie dzieci w coniektórych klubach,w jakim wieku,na jakich koniach,to stwierdził,że jacyś kretyni w tym PZJ-ocie siedzą,że wogóle tacy ludzie papiery dostają.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iandula
Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 6184
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 12:43, 18 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Dekster napisał: | Ja nie stosuję żadnych "innych " ćwiczeń poza bieganiem,ale to z innego powodu idzie wiosna...
Ogólnie rzecz biorac,najlepszą sprawność i efektywność osiąga się podczas uczenia się rzeczy w sensie fizycznym do 20 roku życia.Później z wiekiem jest już nam coraz trudniej.To,co wypracujemy w anafazie czy mezofazie procentuje w katafazie(czyli na starość) bo mamy z czego "tracić".Dlatego wypracowanie sobie potencjału fizycznego jest tak ważne.Znałam osobę,która jeździła konno w wieku 83 lat i to wcale nie tylko stępikiem,popatrzcie też na Panią Wandę W. moja babcia w tym wieku ma problemy z wyjściem po schodach,nawet na rower już nie wsiądzie.Czyli jak widać,siedząc w domu przed telewizorem,tracimy coś czego później odrobić się już nie da.
Sprawność fizyczną jako element własnej osobości już każdy ma raczej wypracowaną i podniesienie jej w późniejszym wieku to "droga przez mękę".Martiku czy masz czas,na to,żeby codziennie biegać,pracować,potem na basen,siłownie do konia i znowu ćwiczyć?
Żyć też kiedyś trzeba
Rozmawiałam trochę na ten temat z moim wykładowcą (facet ma ze mną przerypane,ciągle go dręcze).Stwierdził,że jeździectwo,jest trudnym,bardzo trudnym przede wszystkim technicznie sportem.Wg niego jeśli pewnych PRAWIDŁOWYCH nawyków nie nabędzie się w tym wieku do 20 lat to w późniejszym jest coraz trudniej aż w pewnym momencie staje się niemozliwe właśnie ze względu na utrwalne już reakcje ciała,strukturę mięśni.Wiadomo,można tylko to już nie będzie to.
Gdy mu opowiedziałam,jak wygląda nauczanie dzieci w coniektórych klubach,w jakim wieku,na jakich koniach,to stwierdził,że jacyś kretyni w tym PZJ-ocie siedzą,że wogóle tacy ludzie papiery dostają. |
czyżby koleżanka po fachu
Martiku, o rozluźnienie bioder to do Lechity
a tak poważnie, to skrobnę więcej wieczorem, bo z czasem u mnie teraz kiepsko
Ostatnio zmieniony przez Iandula dnia Pon 12:45, 18 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dekster
Mam większego konia niż OSM :P
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1776
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płaskowyż tarnowski
|
Wysłany: Pon 19:00, 18 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Ja to bez fachu jak narazie
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Wto 21:06, 19 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Dekster napisał: |
To,co wypracujemy w anafazie czy mezofazie procentuje w katafazie(czyli na starość) bo mamy z czego "tracić". Dlatego wypracowanie sobie potencjału fizycznego jest tak ważne.Znałam osobę,która jeździła konno w wieku 83 lat i to wcale nie tylko stępikiem,popatrzcie też na Panią Wandę W.
. |
Deksterku, dzieki, jak na katafaze, to procentuje mi anafaza.
Martik, Co do rozciagania tzw przywodzicieli (bo pewno o te miesnie Ci chodzi), to Iandula popelnila stosowny cytat - popieram ww. cwiczenia.
Nie bardzo wiem kiedy bys mogla jeszcze znalezc czas na kolejny sport, czy cwiczenia - chyba, ze masz tak silna wole, ze w domciu z Foxem bedziesz cwiczyc ... sile woli
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kocia
uwielbiam prostotę...
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 4506
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kraina Podziemnej Pomarańczy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:16, 25 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
martik napisał: | czy ktoś z Was stosuje jakieś ćwiczenia rozciągające na nogi, podczas treningu pilates, callanetics, stretching albo jakimś innym? Czy to Wam potem pomaga w jeździe konnej?
Co więcej, siedząc w siodle staram się maksymalnie opuścić nogi w dół ale wyraźnie czuję blokadę w pachwinach. Mam jakieś niejasne przeczucie, że jeśli bym poćwiczyła w domu rozciąganie nóg, w siodle byłoby mi łatwiej... |
Ja mam podobne spostrzeżenia co do tych nóg A callanetsics ćwiczyłam kiedyś i efekty były bardzo dobre - porozciągane mięśnie=sprawniej działające.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Cytrynka
Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 4273
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rybnik City Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 12:23, 25 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
callanetics jest rewelacyjny polecam. Swego czasu ćwiczyłam 9 miechów po 2 h dziennie poza weekendami. Efekt zarąbasty
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|