 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Sob 16:33, 18 Lut 2006 Temat postu: |
|
|
ciąg dalszy dzisiejszy.
Lonża bez bata
ja jestem leniwa, więc biorę bat- niedobrze
to z batem
a tu już zaczynamy zabawę
jazda na oponie jest głupim pomysłem-snieg ciężki, zapadał się, nie mógł biedaczek pociągnąc
podziękowanie - naprawdę gdybym miała sanki, to ciagnąłby bez
najmniejszego wahania i strachu- bardzo bystry koń
ale widze,ze po tych ostatnich dniach, to schudły- Weksel to wrecz chudy zrobił się
korzystając z chwili mojej nieuwagi,ściągnął gapę z ogrodzenia ,żeby dokonac zemsty- dobrze,ze aparat jest tak fascynujący, więc wypuścił ją z zębów i przestał deptać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 21:19, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
fajnie fajnie, widze ze ktoś sie zaczyna zajmowac powożeniem, rozumiem ze to trenicg przed computerlandem...
z tego co wiem to taka opona ciągnieta posniegu daje podobne obciążenie co bryczka po równym, wiec jak sie nie buntuje to dobrze.
ten "napierśnik" chyba jest troche cieńki, i chyba troszke jest za wysoko, ale może do zawodów za tydzień skompletujecie wszystko...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Śro 21:52, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Jasne,ze skompletujemy
Napiersnik z dwóch lonz za cienki?
Weksel nie buntuje się- z nudów jest w stanie rozwalić stajnie, albo pociagnąc oponę po cięzkim sniegu
Pokaże jutro pojazdy konne, które oglądałam w Skaryszewie, ale takiej małej dwukółki to nie widziałam- niestety
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 22:14, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
hmm no prawdę mówiąc to nie widać dokładnie konstrukcji, ale przypomina trochę połączenie szorów z chomontem a tak poważniej to jak potrzebujesz patentu na szybko to możesz spróbować zrobić szleje z tego co pod ręką - napierśnik ze szmaty złożonej na kilka razy w długi pasek i przeszytej wzdłuż, a końce zawinąć i doszyć do tak zrobionego pasa tak żeby się zrobiły uszy do doczepienia pasów pociągowych. a nakarcznik doszyć do niego na wymiar i gotowe
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Śro 22:35, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
hmm- a co to jest nakarcznik?Ja juz oglądałam taki pas, do którego mozna dopiać te jak to nazywasz pasy, ale niestety był w rozmiarze 2 a obwód miał 200 cm, a na niego trzeba 150-160 ,
Ale zamiast pasa ma gapę, problem jest raczej z kierowaniem , a raczej zatrzymywaniem, bo on jeszcze nie zna wedzidła
Oglądałam szory- to one nie maja żadnego nakarcznika
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:44, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Na allegro jest sporo właśnie na kuce ostatnio szorów tylko trzeba szukać pod tytułem "coś do konia" - ja tak kupiłam szorki za 10 zł...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 22:52, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
nakarcznik to pasek który utzymuje napierśnik na własciwej wysokości, opiera sie przed kłebem, taki prawdziwy ma dwa kółka do przełożenia lejcy w nim, gapa może być zamiast pasa przezkonnego, na tej aukcji do której jest link to na pierwszym zdjęciu widac nakarcznik to te paseki po lewej ( powiedzmy pionowe) co sie z dwóch pd napierśnika w jeden zchodza,
warto szukac na allegro i ebayu, ja mam swoje szory z niemiec a własciwie ze szwajcarji a wszystko dzięki pewnej osobie której nie wymienie ale wszyscy chyba wiedza o kogo chodzi (serdeczne podziękowania w tym miejscu) bo jeszcze mi sie dostanie jak sie do niej ustawią kolejki na ralizacje zakupów w niemczech hehe.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Śro 23:28, 08 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Pomijając już sprawe uprzęzy- przeynajmniej narazie, to jaki jest nastepny krok po oponie?
Co sie do niego przyczepia? znaczy sie do konia?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 7:26, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
jak juz opanujecie opone z róznym obciążeniem we wszystkich chodach razem z zatrzymywaniem i skręcaniem to mozna przyzywczajać do dyszelkoów albo próbować zaprzęgać do czegoś lekkiego i mocnego, IMO z kucem jest duzo łatwiej i bezpieczniej. w książce Nowickiej o powożeniu chyba był jakiś przykładowy plan pracy.
Ostatnio zmieniony przez hugh_h dnia Czw 10:19, 09 Mar 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Czw 10:07, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
hugh_h napisał: | jak juz opanujecie opone z róznym obciążeniem we wszystkich chodach razem z zatrzymywaniem i skręcaniem . |
Czy ja dobrze rozumiem?
Mam biegac za koniem??
Czy Ty wiesz jak taki kuc zasuwa?
Jak wyciągnie kłus, to koń za nim galopuje
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Czw 10:16, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Usuwam swoją wypowiedź na "prośbę" innego użytkownika.
Ostatnio zmieniony przez Mestena dnia Czw 12:04, 09 Mar 2006, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
majak
Gruba i ja :-)
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 6000
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Grodzisk Maz. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 10:53, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Taaaa??????? ciekawe...
Ale na zdjęciu jak to kupowałam to dwa dni mi zajęło rozszyfrowanie co ono przedstawia - w pierwszym momencie, że kantar...hihi
Guli jak nie chcesz latac to najprostszym, najtańszym następnym etapem oprzęgania będzie europaleta z przymocowanymi dwoma dyszlami z czegokolwiek - na śnieg idealne a jak połamie to nie szkoda.
Tylko to juz szorek musi byc.
Na oponie jeździłam - strasznie nabiera podłoże - ja jeździłąm po błocie więc można sobie wyobrazić jak wyglądałam...ale potrafi też zaryc, że koń tego nie ruszy.
Może doczep mu sanki takie dziecięce? Najlepiej na stelażu metalowym i koc pod pupę bo twardo się jeździ.
Myśmy Tiniora oprzęgali na oponie traktorowej obciażonej kamieniami....poszla tak, że patrzyliśmy gdzie opona a gdzie ona....więc zaczęliśmy od sanek (a już u nas od małej oponki osobówki). Może w przyszłą zimę zainwestujemy w ową paletę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Czw 10:59, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Usuwam swoją wypowiedź.
Ostatnio zmieniony przez Mestena dnia Czw 12:04, 09 Mar 2006, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
guli
Gość
|
Wysłany: Czw 11:04, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
Tak.. z ta oponą masz racje.Tak zapadła się w śnieg i jeszcze go nabrała,że nie mógł ruszyć- musiałam uniesc sie.
Jeszcze znalazłam jedno zdjęcie- jaką ma Weksel minę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 19:11, 09 Mar 2006 Temat postu: |
|
|
guli napisał: |
Czy ja dobrze rozumiem?
Mam biegac za koniem??
Czy Ty wiesz jak taki kuc zasuwa?
Jak wyciągnie kłus, to koń za nim galopuje  |
hmmm miałem na myśli że będziesz to robic z nim na dwóch lonżach...
oj raczej ta aukcja to nie odemnie bo ja nawet jak wystawiam coś pod umyślnie intrygującym tytułem to nie za taka kwotę....
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|