 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:51, 27 Gru 2005 Temat postu: dwie lonże - wersja skompresowana |
|
|
specjalnie dla Koci która była ciekawa i dla Tomka_J który chciał to zobaczyć
po co ?
- jak dla mnie jedynym powodem pracy na dwóch lonżach jest przygotowanie konia do pracy w zaprzęgu
zanim zaczniesz to
- powinniście (ty i koń) mieć opanowaną jedną lonżę
- koń musi być przyzwyczajony do lonży majtającej się po tylnych nogach i zadzie
- no i koń nie powinien wpadać w panikę jak się zaplącze, co przy większej ilości pasków jest bardziej prawdopodobne, zwłaszcza gdy zrobi woltę
wskazówki
- w zasadzie wiadomo jak podłączyć obie lonże do konia, z tym że zewnętrzna lonża przechodzi za zadem, a nie na grzbiecie pozatym po zmianie kierunku i tak wyląduje ona za zadem.
- jeżeli ktoś używa jak sama nazwa wskazuje dwóch lonży a nie lejcy, to wiążemy końce lonży i już nie ma problemu z trzymaniem dwóch w jednej ręce.
- lonże trzymamy tak aby został jeszcze kawałek wolny
- wolny koniec można przerzucić przez ramie żeby nie ciągnąć go po ziemi
- kierunek zmieniamy skręcając na zewnątrz oczywiście
- przy zmianie kierunku trzeba wziąć pod uwagę, że miejsce w którym trzymamy lonże zmieni się
- najłatwiej przed zmianą kierunku „nazbierać” lonżę i podczas zmiany oddawać tą która była wewnętrzna, a po zmianie kierunku będzie zewnętrzna
- jak się to opanuje to nawet bez trzeciej ręki można posługiwać się batem, a uchwyt stosowany w systemie Achenbacha w tym pomaga.
spacer po pastwisku
[link widoczny dla zalogowanych]
biegamy
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
przejazd przez przeszkodę terenową
[link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez hugh_h dnia Wto 20:07, 27 Gru 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 20:03, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Cóż to za piękny koń w tle na pierwszym zdjęciu?
Czyżby to była moja Dianka?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 22:44, 27 Gru 2005 Temat postu: Re: dwie lonże - wersja skompresowana |
|
|
hugh_h napisał: |
- wolny koniec można przerzucić przez ramie żeby nie ciągnąć go po ziemi
- kierunek zmieniamy skręcając na zewnątrz oczywiście
|
IMHO wolny koniec musi być w ręce, w ogole lonża musi być zwinięta w taki sposób, by można było ją oddawać bez plątania się i zbierać palcami.
Kierunek w pracy na dwóch lonżach zmieniamy OCZYWIŚCIE do środka koła - gdzieś na forum chyba nawet był zamieszczony rysunek, jak to powinno wyglądać.
I nie zgadzam się, ze praca na 2 lonżach jest przydatna tylko do zaprzęgu.
Zewnętrzna lonża przy pracy na kole musi być napięta, a nie jak na Twoich zdjęciach luźno majtająca się.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 22:55, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Osm wrzucaj swoje fotki, popatrzymy, porównamy wyciągniemy wnioski.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 23:04, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
nie mam fotek
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 23:17, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
A szkoda.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 23:21, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
A i jeszcze taka ciekawostka dla zainteresowanych, Duke ( koń, ktory pracuje na lonżach na powyższych zdjęciach ) ma zaćmę postępującą, widzi tylko od kilku do kilkunastu % otaczającego go świata.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 23:27, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Szkoda. Ja w ogóle mam mało fotek
Nie robią mi - jakiś mało fotogeniczny jestem, czy co?
Ale inna sprawa mnie martwi w lonżowaniu na dwóch lonżach przy lonży przechodzącej za zadem jest to, ze ona albo nie dziala albo podszarpuje pysk w takt ruchu konia. I co z tym zrobić?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 23:37, 27 Gru 2005 Temat postu: Re: dwie lonże - wersja skompresowana |
|
|
osm napisał: | IMHO wolny koniec musi być w ręce, w ogóle lonża musi być zwinięta w taki sposób, by można było ją oddawać bez plątania się i zbierać palcami. |
niewątpliwie przyznaje Ci tutaj rację trzeba móc oddawać ją bez plątania, jeżeli jednak zostawiamy niewiele 1,5-2m to jest o wiele łatwiej i równie bezpiecznie przerzucić koniec przez ramię niż go trzymać, związane lonże wcale nie są długie więc na ogół dużo nie zostaje.
osm napisał: |
Kierunek w pracy na dwóch lonżach zmieniamy OCZYWIŚCIE do środka koła - gdzieś na forum chyba nawet był zamieszczony rysunek, jak to powinno wyglądać. |
jeżeli już mamy być konkretni to są dwie metody zmiany kierunku: to o czym ja mówię czyli metoda łatwiejsza dla początkujących - tak zwana zmiana kierunku poza kołem, taka niepełna ósemka i wtedy skręcamy OCZYWIŚCIE NA ZEWNĄTRZ bo inaczej nie wyjdzie duża ósemka.
druga metoda o której Ty mówisz to zmiana kierunku w kole i wtedy skręcamy do wewnątrz
obie metody są pokazane dokładnie na rysunku na który się powołujesz więc nie rozumiem czemu jej nie zauważyłeś ,
ja podąłem łatwiejszą
Wątek ten jest tutaj http://www.stajenka.fora.pl/viewtopic.php?t=8&start=75
górny obrazek to zmiana kierunku w kole, a dolny poza kołem i jużmamy pełny opis
osm napisał: |
I nie zgadzam się, ze praca na 2 lonżach jest przydatna tylko do zaprzęgu. |
i również się nie zgadzam że jest to jedyny powód do tego, napisałem ze jest to jedyny powód jak dla mnie (tzn. ja nie stosuje tego do innych celów)
osm napisał: |
Zewnętrzna lonża przy pracy na kole musi być napięta, a nie jak na Twoich zdjęciach luźno majtająca się.  |
i teraz ja się zdecydowanie nie zgadzam z Tobą i musze zaprotestować, zewnętrzna lonża musi być luźna. Napięcie jej jest błędem dlatego że:
1) wewnętrzna lonża jest prowadząca, a zwenętrzna jednynie zabezpieczająca
2) napięcie zewnętrznej lonży będzie powodowało szarpanie konia za pysk ponieważ ruszając tylnymi nogami o które się ona opiera będzie nią szarpał się sam za paszcze
3) powoduje niepotrzebne obcieranie konia
jak w tytule podałem jest to wersja skompresowana dla tego pozwoliłem sobie nie wdawać się w szczegóły
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 23:40, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
widze ze wtakcie jak odpisywałem sam wpadłeś na to dlaczego zewnątrzna lonża nie może być napięta
osm napisał: | Ale inna sprawa mnie martwi w lonżowaniu na dwóch lonżach przy lonży przechodzącej za zadem jest to, ze ona albo nie dziala albo podszarpuje pysk w takt ruchu konia. I co z tym zrobić? |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 23:45, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
No wlasnie wyglada na to, ze przechodzac za zadem MUSI byc luzna. Moze wobec tego warto zastosowac cos w stylu koziolka, zeby lonza przechodzila nad grzbietem konia (no ale to dla bardziej zaawansowanych - rowniez w sprzet).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 23:48, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Osm nie widzialam nie wiem, może za bardzo pasiasty Podobno drobne wzory źle wyglądają w obiektywnie.
Tak słyszałam tylko, z doświadczenia nie wiem.
A co do majtającej się lonży, obtarcia Duke nie zgłaszał.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 23:49, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
więc jednak na zdjęciach jest dobrze co ? hehe
lonżę na grzbiecie to stosuje sie tylko dla poczatkujących koni, jak sie boja pasków za zadem, ale wtedy sa problemy przy zmianie kierunku bo trzeba ręce wysoko podnosić
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
osm
Dobra konserwa nie jest zła :P
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 2570
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zielona Góra
|
Wysłany: Wto 23:54, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
No niby na zdjeciach dobrze, jesli chodzi o to, co napisales, zależy co chcesz osiągnąć przez taką pracę - jeśli do zaprzęgu to nie ma problemu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mestena
Just call me VIP... ;)
Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 726
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: szukam swojego miejsca na Ziemi
|
Wysłany: Wto 23:55, 27 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
...... ehhh... za to kilka zażaleń w -księdze wniosków- było na dziury po zębach kolegów hucułów....ehhh....
Dobra dobra już nie piszę nie na temat
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|