 |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 21:17, 30 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Ja nie mam swojego konia. Ale gdybym go miała, to dla mnie na równi byłaby praca z siodła i praca z ziemi. Dosłownie. Chciałabym pracować z moim koniem w równych proporcjach- żeby mnie respektował z ziemi i z siodła.
A co do treningów, to ja najwięcej jeżdżę na ujeżdżalni. Tereny to nagroda dla jeźdźca i konia, czasami chwila wytchnienia, kiedy stoi się w miejscu i nie da rady ruszyć do przodu.
Teraz zaczęłam jeszcze robić tak, że na rozgrzewkę wyjeżdżam sobie poza posesję, do lasku a na kłusa i galop wracam na ujeżdżalnię, żeby poćwiczyć przy ścianach, na ujeżdżalni.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 8:09, 02 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
martik a to nie jest tak ze jak koń chodzi cały czas po ujeżdżalni to mu sie to nudzić zaczyna ? ciekawiej jest chyba w terenie, a i tam chyba wykonać większość figur co na ujeżdżalni no chyba że kuń powiedzmy jest bardzo wrazliwy na wszystkie leśne straszydła?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 8:21, 02 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
I tak i nie Wszystko zależy od jakości "treningu" jaki koniowi zafundujemy. Jeśli przez godzinę ma jeździć na ogonie, po ścianie w 3 chodach bez żadnych dodatkowych ćwiczeń, to owszem, znudzi się i to dość szybko.
Jeśli zaś trening będzie wyzwaniem, będzie czymś interesującym, zawierającym wiele różnych elementów, to jest szansa, że koń będzie chętnie brał w nim udział.
Jazda w teren jest bardzo ważna ale niestety z powodów technicznych (przyjazdy do stajni po pracy, pod wieczór) nie dałabym rady podzielić moich jazd po połowie- czyli 50% ujeżdżalnia, 50% teren. Wymyśliłam więc te "terenowe rozgrzewki", kiedy jest jeszcze w miarę jasno i można sobie pojechać dla rozluźnienia do lasku.
Dobrze jest, jeśli koń chodzi na ujeżdżalni w dni robocze a w teren wyjeżdża np. w weekend. To zazwyczaj wystarczy, żeby się nie nudził i nie stał się wrażliwy na leśne straszydła
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:08, 12 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
kurcze ostatnio stwierdzam że jednak czasem trzeba zaufać trochę bardziej koniowi i po prostu dać mu szansę zrobić to o co prosimy. już kilka razy sie przekonałem o tym np wołam qnia a on zamiast iść do mnie idzie gdzieś obok, normalnie bym podszedł i go złapał ale stwierdziłem ze poczekam i co sie okazało, zrobiła kółko dookoła mnie i przyszła. w innych sytuacjach czasami jest podobnie, muszę dać jej chwilę do namysłu, po prostu dać szanse wykonania polecenia.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dekster
Mam większego konia niż OSM :P
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 1776
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Płaskowyż tarnowski
|
Wysłany: Śro 7:17, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
W jeździe też tak jest.
KOń się czegoś przestraszy i stanie to nie pcham go na siłę dalej,poczekam chwilke aż sam stwierdzi,że to niegroźne i idzemy dalej
bez potrzebnego naktęcania się,ciągnięcia za pysk.
Z tym przychodzeniem to jest tak,że jak koń nie przyjdzie,człowiek po niego pójdziesz to potem stwierdzi,że po co on ma iść pierwszy skoro to ty możesz przyjśc do niego.Zostaje troche zachwiana twoja pozycja alfa
bo skoro ty przywódca przychodzisz do konia który w waszym stadzie ma być tym słabszym to coś tu jest nie tak.
Czasem koniom tez trzeba pozwolic ruszyć mózgiem
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Śro 17:32, 13 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Tez wrzuce swoje 3 grosze...
Mysle sobie, ze kazdy kon - marzenie powinien byc zwierzeciem zrownowazonym psychicznie i fizycznie oraz w miare szczesliwym (jesli juz my ludzie zamknelismy je przed wiekami w stallach lub boksach).
Mysle tez sobie, ze nuda i monotonia jest tak samo dla nich jak i dla nas frustrujaca. Moja metoda na konia "co ma rowno pod sufitem" jest nastepujaca: kombinacja padoku (absolutna koniecznosc!!!!), jazdy w teren (w trzech chodach, super stymulacja i "imprezka"), oraz praca manezowa - bez wzgledu na dyscypline.
Zima bywa roznie z jazda w teren. Zauwazylam, ze moja kobyla po miesiacu "zuzlowania" na hali po prostu nudzi sie smiertelnie. Te same elementy, cztery sciany, zero emocji - no kila - mogila. Wtedy stawiam jakies cavaletti, albo stacjonatke i juz sie cos dzieje.
Zato jesli Melka ma te 3 elementy, o ktorych wspomnialam wyzej zapewnione - jest zupelnie inna w pracy.
A co do konskiego myslenia - to gdy jedziemy w teren - przyjemnosc ma miec glownie Melka (choc mamy ja obie). Jezdzimy same, bo nie mamy nikogo do towarzystwa. Polegamy wiec tez tylko na sobie. Kobyla (zwykle leniwa na ujezdzalni i mulowata na pomoce), w terenie jest wyczulona glownie na moj glos i to moje slowa (a czasami szepty) zastepuja nacisk lydki, bacik czy ostroge (nigdy ich nie zakladam na teren). A z tym konskim mysleniem - zgadzam sie z Deksterem - kon swoj rozum ma tylko trzeba mu na rozmyslanie zostawic troche czasu. Jak Melka cos zobaczy (albo jej sie wydaje, ze cos groznego zobaczyla) - staje, uszy do przodu i ....czekamy. Kobyla sie dlugo zastanawia i tak sobie mysle, ze u konia nim impuls przejdzie z glowy do nog - trwa to spora chwile. Co do jednego jestem zato super-konsenwentna. Nie pozwalam jej zawrocic. I te miejsca, ktore czasami wydaja jej sie grozne ("straszydla") - pokonujemy do przodu i zawsze je pokonujemy. Czasami nasza "rozmowa" i rozne perswazje trwaja dlugo i kazda chce postawic na swoim, ale nie zdarzylo mi sie, zeby w tych "przepychankach" wygrala kobyla. (Nie powinna wygrac, bo bede miala przechlapane). Czasami jedziemy nawet "na wstecznym", ale i to w koncu pomaga. Naturalnie musze byc pewna, ze to czego sie akurat boi nie jest prawdziwym zagrozeniem. A ze np boi sie naprawde wiem od razu, bo czuje przez siodlo jak jej serce wali. To niesamowite uczucie! Czuliscie to kiedys??
Tym sposobem nie straszne nam ani traktory, ani samochody, ani rowerzysci. Do saren i bazantow w zasazdie sie przyzwyczaila. Mysle, ze jedynie swirzylaby sie na widok np osla (nigdy ich nie lubila i nie mogla zrozumiec czemu tak rycza), albo kozy albo czegos, czego w zyciu nie widziala, a co sie rusza. Ale duzo juz widziala i do wszystkiego mozna konia przyzwyczaic, byle byc oceanem cierpliwosci.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
hugh_h
Nie kapelusz zdobi kowboja ;)
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 966
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: k.Radzymina Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 8:14, 14 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
ja na przykład pracuje z koniem na placyku prawie w centrum wsi, bo w zasadzie gdzie indziej nie mam miejsca.
o ile na początku byłem z tego mocno niezadowolony bo ciągle coś sie tam dzieje, a to ktoś idzie z psem na spacer albo chłopi krowy spędzają albo obok jeżdżą samochody, traktory albo przybiegają dzieciaki i hałasują
teraz widzę że to wcale nie jest takie złe co prawda rozprasza konia ale za to sie uodparnia na to no i nie jest nudno.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
adrenalina
Dołączył: 23 Lut 2010
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: podlasie. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 22:54, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
My często końmi wyjeżdżamy do miasta. Zachowują się bardzo grzecznie, moim zdaniem dlatego, że na ćwiczymy na czworoboku, który jest od strony ulicy (są 3) Obok jest przeładownia węgla (czy coś takiego) tiry ciągle przejeżdżają tamtędy, co gorsza się jeszcze zatrzymują centralnie przed bramą. A po drugiej stronie, za płotem są 3 psy, które nie zachowują się za dobrze. Cóż, przynajmniej koniom nie jest obcy warkot silnika itp.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Promyl
Dołączył: 19 Gru 2005
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Z Promylowej Bajki
|
Wysłany: Sob 16:35, 19 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Dla mnie najwazniejsza w pracy z koniem jest cierpliwość, określenie celu i dobra zabawa
Cierpliwość doprowadziła nas ( mnie i konia) tu gdzie dziś jestem, wyznaczony cel pomaga osiągać małe sukcesy... a dobra zabawa w pracy z koniem no cóź
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 17:48, 19 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Proooooomyl!!!!!!!! Alez Cie dawno u nas nie bylo!!!
Jak sie miewasz? Co u Ciebie, co u Iskry, jak sie miewa Twoja siostra, ze o najmlodszym z rodu nie wspomne ...? No tysiac pytan do
Ogromnie sie ciesze, ze Cie widze Promylku
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D
Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Spisz
|
Wysłany: Sob 22:00, 19 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Znalazłam cos takiego ( dla naturalsów!):
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Promyl
Dołączył: 19 Gru 2005
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Z Promylowej Bajki
|
Wysłany: Pon 9:32, 21 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
U mnie dużo się działo a u Iskry .... wspaniale wręcz Poczytam troszkę co u Was słychać ... porozglądam się
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
kostka
włóczykij w supermarkecie
Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trzemeszno Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:46, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
spokój, cierpliwość i dużo duuużo miłości : )
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
janneke
Niezmiennie wierna... czarnym perłom :)
Dołączył: 24 Sie 2009
Posty: 683
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Śląsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 14:48, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
rzepka napisał: | Znalazłam cos takiego ( dla naturalsów!):
[link widoczny dla zalogowanych] |
Rzepko, to w naszej stajni
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|