|
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Sob 17:49, 14 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Teodor, Janneke,
Jak wiecie, nie kuje Melci juz od jakiegos czasu. Nie znam sie kompletnie na metodzie dr Strasser, ale oczywiscie ciekawi mnie ona.
Dzis porobilam fotki mojej kobylce, ktora byla werkowana ok 3 / 4 tygodni temu. Chodzi juz normalnie i przyzwyczaila sie stapac na bosaka po twardej powierzchni.
Popatrzcie na fotki i w swietle tego, o czym sie uczyliscie, napiszcie co sadzicie o katach, scianach i calej reszcie. Co byscie zmienili, co trzeba Waszym zdaniem poprawic itp. Bede wdzieczna za Wasze opinie.
Fotki spodow nie wyszly najlepiej, ale to nie jest proste zrobic dobre zdjecia kopyt z bliska.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ansc
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1414
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trachy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 19:25, 14 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Zdjęcia najlepiej robic tak aby aparat leżał na ziemi lub blisko niej najlepiej jak jest ustawiony na makro. Wiem że ciężko utrafi zdjęciem faktyczny wygląd kopyt. Nie jestem po kursie ale z moich obserwacji i nauki zauważyłam na pewno że kopytka są zawężone i zbyt wysokie piętki, przypuszczam że to przody bo zazwyczaj największy problem jest z przodami ze są zbyt wysoko stawiane na piętkach, widac to doskonale po piętkach że mają kształt mocno sercowaty a nawet trójkątny, a patrząc od tyłu na kopyto leżące płasko na ziemi piętka powinna tworzyć linię prostą. Jedno kopyto na zdjęciu chyba nie jest całkiem obciążone i wydaje się by bardzo strome. Jak będziesz robiła zdjęcia zwróc uwagę równiez na to żeby kopyta były obciążone, czyli kon opiera swój ciężar na nich. Teodor czekam na twoje odczucia jako że jesteś już po kursie i pewnie zauważasz coś więcej lub popraw jeśli się mylę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 20:52, 14 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:04, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
pierwsze co to w kwestiach organizacyjnych.
Kurs był w języku angielskim ale tłumaczony na jezyk polski.
Co do kosztów to były podane na stronie ochwat.pl wynosiły one 850zł na 3 dni.
Co do kopyt Melci:
Zacieśnione ściany tylne kopyt, złe kąty ścian przednich, podwinięte piętki, zbyt długie strzałki,
co najgorsze- ściany wsporowe zbyt długie przerośnięte, krzywiące się i kładą się już na podeszwę kopyta, w tym momencie róg podeszwy zostaje ściśnięty nie ma przepływu krwi i nie działa podstawowa funkcja kopyta pompa krwi oraz "amortyzacja" w takim stanie to duży ból dla konia.
należało by zadbać aby zebrać możliwie głęboko ściany wsporowe do połowy wysokości strzałki, kąty wsporowe także przyciąć i co konieczne wybrać całą podeszwę głębiej.
Co do wysokości ściany wsporowej powinna ona się zaczynać na głębokości rowka przystrzałkowego (w połowie wysokości strzałki) i biec w linii prostej w górę do kąta wsporowego.
W tej chwili Melcia chodzi bez amortyzacji na kątach wsporowych które dodatkowo uciskają róg podeszwy, po rozczyszczeniu powinna chodzić po twardym podłożu oraz często powinna chodzić po jakiś miejscach z woda gdzie kopyta mógłby by się dostatecznie nawilżyć.
Tak jak widać to na moich fotkach.
Ostatnio zmieniony przez Teodor2424 dnia Sob 21:16, 14 Lis 2009, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Sob 23:53, 14 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:04, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
ansc, Teodor,
Dzieki za Wasze komentarze.
O kurcze
W sumie zrozumialam, ze jest zle, ale nic nie kumam o tych scianach wsporowych i katach itp<help>
A ansc ma racje, bardzo trudno zrobic zdjecia z ujeciem dobrego kata, czyli zupelnie na poziomie ziemi./dzis sie juz prawie kladlam, ale i tak nie wyszlo dobrze /
Dla mnie - kompletnego laika - byloby chyba dobrze, zeby mi ktos narysowal np na ktorejs fotce Melci jak powinno byc dobrze i co trzeba zestrugac czy zebrac. Nie wiem czy jest taka metoda.?
ansc slusznie zauwazyla, ze Melcia nierowno obciaza przednie nogi co widac po rysunku podeszwy obu kopyt. Przeszla kontuzje i byc moze nadal odciaza jedna noge bardziej a dociaza druga. Czy w takiej sytuacji struganie cos moze pomoc?
Jeslibym chciala wytlumaczyc mojemu kowalowi co robic - to mam mu zacytowac to co napisales Teodorze? Zrozumie cos z tego?
W kazdym razie serdeczne dzieki za Wasze opinie.
Aha, czy juz teraz powinnam wzywac kowala? Nadmieniam, ze po kazdym werkowaniu kobyla ledwo mi chodzi po twardym . Zawsze mialam wrazenie, ze moj kowal moze ja zbytnio struga - a teraz rozumiem, ze trzeba by jeszcze wiecej, a moze inaczej?
No i racja, ze kobyla stala mi dzis w korytarzu na zupelnym luzie i nie obciazala rowno przednich kopyt gdy robilam fotki. Tez nielatwo trafic na taki moment i jeszcze do tego lezec na ziemi pod koniem z aparatem
Ostatnio zmieniony przez Boubi dnia Nie 0:03, 15 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 0:10, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:05, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Powiedz kowalowi że ma zebrać kąty wsporowe i ściany wsporowe bardziej, muszą byc jak najbardziej zebrane. zaraz postaram się się to przedstawic na fotkach.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Nie 0:12, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:05, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Dzieki Teodor. To bardzo milo z Twojej strony, ze chce Ci sie bawic z fotkami.
No i czy mam wolac kowala jak najszybciej?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 1:32, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:05, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
patrząc na te fotki to kowal potrzebny jest natychmiast,
szczególnie kąty i ściany wsporowe musza być skrócone.
postaram się zabrać za te fotki jak najszybciej, kowal tez powinien być szubko.
A i nie spodziewaj się że koń po takich zabiegach będzie chodził lepiej, może być tak że nawet przez pewien okres będzie gorzej ale wszystko będzie szlo w dobrym kierunku
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 3:40, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:05, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Na tej fotce zaznaczyłem linie:
czerwona - gdzie w tej chwili przebiega ściana wsporowa
niebieska - jak powinna wyglądać strzałka
pomarańczowa - połowa wysokości strzałki na tej wysokości zaczyna się ściana wsporowa
różowa - tak powinna wyglądać ściana wsporowa.
ogólnie powinno się sprawdzić kąty ściany przedniej kopyta, nachylenie koronki do podłoża oraz wysokości piętki.
Podeszwę kopyta zagłębiać ok 1,5 - 2cm poniżej ściany kopyta([puszki) w kształcie miseczki ze środkiem w miejscu grota strzałki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Nie 12:51, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:06, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Teodor,
Bardzo Ci dziekuje, wlasnie takiego rysunku mi brakowalo, bo sam wiesz, ze nie wszyscy maja pojecie jak i z jakich czesci zbudowane jest kopyto.
Sprobuje ten rysunek wydrukowac i jak najszybciej umowie kowala.
Mam swiadomosc, ze po struganiu (oby poszlo w dobrym kierunku) Melcia znow bedzie mi kulala i znow bede miala przerwe w jazdach.
Aha i jeszcze pytanko, gdzie mozna kupic (zamowic przez net) ksiazke (ki) dr Strasser? Chcialabym jednak poczytac wiecej na ten temat.
Czy w czasie strugania korekcyjnego - a rozumiem, ze takie jest konieczne w przypadku Melci, trzeba podawac jednoczesnie jakies preparaty na odnowe czy tez szybszy odrost rogu kopytowego?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 12:57, 15 Lis 2009 PRZENIESIONY Pon 12:06, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Do odnowy kopyto potrzebuje tylko maximum ruchu, zróżnicowanego podłoża oraz wody. Żadnych mazideł i innych patentów, zero kaloszy, owijek, ochraniaczy.
książki możęsz zamówić przez stronę Ochwat.pl a i ukazała się już trzecia książka tez można ją nabyc a nie ma jej na stronie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pią 21:21, 22 Sty 2010 PRZENIESIONY Pon 12:12, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Zgodnie z zapowiedzia dzis porobilam fotki kopyt Melci.
Nie wiem czy to oswietlenie z fleszem bylo jakies dziwne, dosc ze niektore fotki wygladaja dla mnie tragicznie , jakby krwawe podbarwienia, zarozowienia? Na zywo nie jest tak zle.
Zalaczam do waszej oceny. Nie wiem czy udalo mi sie uchwycic dobre katy, bo co prawda aparat kladlam prawie na ziemi, ale kobyla nie obciazala kopyt, stala sobie "na spocznij", wiec katy moga byc zbyt duze. No i podloga nie jest rowna u nas w stajni.
Zreszta popatrzcie i podebatujcie. Bede wdzieczna za uwagi.
Ogolnie rzecz biorac moja kobyla od urodzenia ma zbyt male kopyta do swojej postury i masy ciala. Obecnie nie kuleje, ale chyba jeszcze duzo pracy kowala przed nami.
Ponizej prawy przod z profilu
[link widoczny dla zalogowanych]
Lewy przod, ale nie obciazony
[link widoczny dla zalogowanych]
Pekniecie, o ktorym wspominalam (prawy przod)
[link widoczny dla zalogowanych]
Podeszwa prawy przod
[link widoczny dla zalogowanych]
Podeszwa przod lewy
[link widoczny dla zalogowanych]
Podeszwa prawy tyl
[link widoczny dla zalogowanych]
Podeszwa lewy tyl
[link widoczny dla zalogowanych]
Ostatnio zmieniony przez Boubi dnia Pią 21:26, 22 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Teodor2424
Biedronki rosną na kozim mleku :)
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 967
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Sierakowice woj.pomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 21:52, 22 Sty 2010 PRZENIESIONY Pon 12:12, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Kurcze Boubi bardzo ładne kopytka, kąty puszki prawie dobre jednak jeszcze lekko sztorcowate, ale nie o tym chciałem pisać.
Po pierwsze uwagę mocno przykuwają przerośnięte i kładące się na tworzywo podeszwy ściany wsporowe, przez co całe kopyto pod wpływem nacisku zawęża się.
Co za tym idzie i to bardzo widoczne u Melci podwijają się piętki.
Co do strzałki to albo kowal się pomylił albo miał co innego na myśli, bo są bardzo ładne i ich szerokość tez jest bardzo dobra.
ja podobną sytuację mam u Biedronki, tak samo podwinięte piętki, teraz ściany wsporowe ma juz prawidłowo ukształtowane ale z tymi piętkami to będzie trzeba dłuższego okresu na wyprowadzenie bo ok 2 lat. I jeszcze strzałkę Biedronka ma gnijącą oraz wąską ale to też juz opanowane
Spokojnie możesz wysłać te fotki do Tomka ale pewnie powie to samo, co do pęknięcia puszki kopytowej to się nei będę wypowiadał ale tak mi się wydaje że to spowodowane jest złymi naprężeniami w kopycie przez właśnie te za wysokie i kładące się ściany wsporowe.
podaje maila do tomka:
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Sob 11:52, 23 Sty 2010 PRZENIESIONY Pon 12:12, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
teodor,
Dzieki za uwagi. No i pocieszyles mnie, ze nie jest tak zle.
Co do scian wsporowych to pamietam, ze kowal wiedzial, ze sa zbyt przerosniete, ale z jakis powodow (tlumaczyl mi, ale niewiele zapamietalam ) mowil mi, ze nie moze natychmiast wszystkiego skrocic i wyciac. Chyba chodzilo o sciany zewnetrzne puszki i linie biala, ale nie wiem do konca. Powiedzial, ze w miare kolejnych werkowan bedzie te sciany wsporowe jakos wyrownywal i scinal.
Co do pekniecia, to slyszalam, ze podobno wystarczy w takich wypadkach lekko w poprzek naciac kopyto, zeby rysa nie szla wyzej. Mam w stajni znajomego, ktory posiada caly sprzet kowalski i moze mi pomoze, zeby zahamowac dalsze pekanie tej rysy.
Myslisz, ze te fotki, ktore dalam na stajenke wystarcza Tomkowi? Czy jeszcze dorobic jakies dodatkowe?
Ostatnio zmieniony przez Boubi dnia Sob 11:53, 23 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ansc
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1414
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trachy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:15, 24 Sty 2010 PRZENIESIONY Pon 12:13, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Boubi jak wyślesz zdjęcia do Tomka i dostaniesz odpowiedź mogłabyś się nią podzielić? Gdyby to były moje kopyta to co ja bym zrobiła; Przedewszystkim zeszłabym z kątami wsporowymi do poziomu strzałki i wyciełabym ściany wsporowe, strugając je widać dokąd można je wyciąć gdyż widać brudną linię i śmiało można zejść aż zniknie i pokaże się biała ściana wsporowa. w tyłach masz ten sam problem co ja czyli przesunięcie kątów wsporowych za mocno do przodu, można to naprawić tylko częstym obniżaniem kątów, pilnowaniem ścian wsporowych aby nie gniotły i przedewszystkim pilnować krótkich pazurów no i dużo ruchu. Strzałki masz super, ładne szerokie. Zdjęcie kopyta z pęknięciem jest nie bardzo od przodu, i mam wrażenie że od wewnętrznej strony się rozlewa, ( patrząc na zdjęcie to po prawej stonie) może to być powodem pękania ścian, ja bym to starła od góry zrolować ją - zaokrąglić a nawet zrobić łuczek śmiało do lini wodnej. Osobiście nie nacinałabym tego pęknięcia są to stare i nie uzasadnione metody które naruszają puszkę kopytową. W tym miejscu też bym zrobiła łuczek aby odciążyć to miejsce aby kon sie na nim nie opierał ale przy podwiniętych kątach wsporowych koń i tak stawia kopyto mocno od pazura unikając nacisku na podwinięte kąty dlatego jak nie zrobisz z nimi porządku to koło sie zamyka. No i niestety nie da się tego wszystkiego naprawić paroma struganiami musisz uzbroić się w cierpliwość.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
rzepka
na grzbiet koński - z płota wchodzę :D
Dołączył: 07 Wrz 2007
Posty: 2426
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Spisz
|
Wysłany: Pon 10:54, 25 Sty 2010 PRZENIESIONY Pon 12:14, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Pionowe pęknięcia -szczeliny, dawniej stopowano nacinając w poprzek puszkę kopyta aż "do żywego", czyli do miękkiej warstwy. To było skuteczne -pęknięcie nie szło w górę. Teraz chyba też sie to robi. Ja zalepiałam pęknięcie kitem -klejem do kopyt. I reszta -jak radzi ansc (odciążenie miejsca, gdzie zaczyna sie pęknięcie)
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|