![Forum Stajenka Strona Główna](http://www.stajenka.fora.pl/images/galleries/5487026684e286ffdb38fa-272957-wm.jpg) |
Stajenka Miejsce, którego nam brakowało :)
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pią 13:30, 07 Sty 2011 PRZENIESIONY Pon 13:24, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Rzepko, ewelino,
Bardzo Wam dziekuje za rady o pogladowe fotki.....
Dzis poprosilam naszego ex stajenkowicza - Weterana, by w miare mozliwosci podtarnikowal tyly..... Co chlop to chlop i widac kregoslup ma zdrowy, (moze pracowac w pochyleniu i z obciazeniem tych 600 kilo Melci
....)
Aha i pomysl z papierem sciernym... dobry , wczesniej nie przyszlo mi to do glowy, sprobuje, dzieki.....
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Wto 13:32, 08 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:27, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Od ostatniego strugania - inny kowal (wziety z lapanki, bo aktualny nie mial czasu) minelo juz chyba ze 2-3 tygodnie.....
Zauwazylam, ze katy wsporowe zaczynaja powoli wystawac od poziomu podeszwy.....
Juz gdzies sie tu "chwalilam", ze zamowilam tarnik - chocby po to, by usuwac ewentualne "zadziory".....
Porobilam kilka fotek i prosze was (Rzepka, ansc, Martik, Ewelina) o komentarz czy dobrze mysle......
Chce podtranikaowac te katy, zeby byly nizej (poczatke pracy widac juz na fotkach, choc to takie moje delikatne dotkniecia)...
Na czerwono zaznaczylam co ewentualnie chce podpilowac do poziomu podeszwy, ale nie ruszajac strzalki......
Nie patrzcie na asymetrie kopyt, bo Melcia juz do konca bedzie chodzila krzywo....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Podlaczam tez fotki obu przodow z profilu, ale od razu wiem, ze nie wyszly dobrze, bo podloga nierowna i kon w tzw "spoczynku".... i nie udalo mi sie uchwycic dobrego kata z poziomu podloza....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Aha... z powodu owych pionowych zarysowan, z ktorymi walcze juz za dlugo zaczelam melci podawac Biotyne Hovelera... na razie nie trwa to dlugo, ale chyba widze juz nowe odrosty.... mam nadzieje, ze to poprawi kondycje rogu.....
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ansc
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1414
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trachy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 14:57, 08 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:27, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Przydałoby się wyciąć ściany wsporowe do podeszwy bo zaczną ci się kłaść. Jak chcesz starnikować kąty najlepiej połóż tarnik na kącie i na godz. 11 rączką, ( na ukos)pochylając lekką tarnik w stronę kąta płasko pociągaj aż ukaże ci się czysta biała linia musi być wyraźnie zarysowana, jak wjedziesz trochę w podeszwę w kątach to nie szkodzi tam chyba jest dużo martwego zresztą możesz sprawdzić kopystką w kątach czy się wykrusza biały proszek. Drugi kąt tak samo kładziesz kładziesz płasko tarnik po przekątnej na godz. 2 i 8 i pociągasz tarnik w stronę kąta. Mam nadzieję, że jasno opisuję jak chcesz mogę kiedyś wpaść i Ci pokazać jak operować narzędziami.
Ostatnio zmieniony przez ansc dnia Wto 14:58, 08 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 14:59, 08 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:28, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Boubi, na fotkach zaznaczylas na czerwono i katy wsporowe i sciany. Na pierwszy rzut oka widac, ze sciany mozna przyciac (spilowac), bo sa za dlugie.
Niestety ujecia kopyt nie sa najlepsze aby ocenic katy ale jak patrze na te fotki z boku, to wydaje mi sie, ze mozesz je troszku spilowac tez.
W pierwszej kolejnosci wzielabym sie jednak za sciany wsporowe, bo to ewidentnie sie rzuca w oczy.
Tak sobie tylko mysle- jak uda Ci sie tam przejechac tarnikiem? To dosc trudno dostepna czzesc kopyta. Nie latwiej byloby Ci nozem?
Edit: pisalam rownoczesnie z ansc
Ostatnio zmieniony przez martik dnia Wto 15:02, 08 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ansc
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1414
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trachy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:19, 08 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:28, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
No tak, ścian wsporowych nijak sie nie da tarnikiem musi być nóż nawet taki za 18zł Ja taki kupiłam na początku i radziłam sobie z nim rok czasu Teraz mam baejerandzkie ale i tak wole ten dwustronny za 18 zeta
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Wto 21:35, 08 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:28, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
ansc napisał: |
Mam nadzieję, że jasno opisuję ![Mruga](http://picsrv.fora.pl/images/smiles/new_msn-wink.gif) |
Hm... jak by Ci tu powiedziec.... ten tarnik na 8 ma i na 2-ga....mysle, ze moge miec problem...
ansc napisał: | jak chcesz mogę kiedyś wpaść i Ci pokazać jak operować narzędziami. |
Oj...tak....To by mi najbardziej sie podobalo......
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ewelina greiner
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 13:27, 14 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:28, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Boubi ,ściany wsporowe oczywiście przytnij nożykiem w kierunku od dołu do siebie.Ja dostrzegłam na zdjęciach niepokojącą rzecz.Skupiłaś się na spiłowaniu tylko kątów wsporowych.Szczególnie na drugim zdjęciu widać spiłowane kąty a ściana boczna nie ruszona tarnikiem wystaje ponad poziom podeszwy.Może to doprowadzić do sytuacji takiej,że postawione kopyto będzie opierać ciężar na ścianach bocznych.To może spowodowac uszkodzenie puszki kopyta. Po spiłowaniu kątów wsporowych trzeba resztę także przetrzeć tarnikiem na płasko aby cały obwód wyrównać do jednego poziomu a nawet pożądana jest sytuacja kiedy ściany boczne są niższe o kilka milimetrów od ściany przedniej i kątów wsporowych.Tak u koni żyjących na swobodzie kopyto ma trzy podstawowe punkty podparcia -kąty wsporowe i ściana przednia.Łatwo możesz dostrzec,że miejsca na obwodzie ścian ,które mają przejmować największe obciążenia są wyraznie grubsze. I aby mieć jasność jak kopyto przylega do podłoża znów niezwykle przydatny jest kątomierz kopytowy! Kiedy przyłożysz jego podstawę do kopyta możesz dokładnie sobie obejrzeć w których miejscach przylega do podłoża a gdzie jest prześwit i czy aby się nie huśta.Jeśli nie masz kątomierza możesz użyć do tego celu podkowy bez kapturków.Przy takim badaniu należy uwzględnić asymetrię powierzchni nośnej wynikłej z postawy i sposobu poruszania się tego konia.Na pierwszym zdjęciu podobnie z tym że dodatkowo zjechana przednia ściana. Te pionowe zarysowania jak napisałaś to nie wygląda to wcale zle.Na pewno jest to jakiś sygnał.może się to zamienić w problem jeśli ściany nadal będą obciążane nie tak jak należy.Zdjęcia z boku ...niby też sugerują złe podparcie ale podłoże jest nierówne więc ciężko wnioskować.podstawa kątomierza bądz stara podkowa bez kapturków da rzetelny obraz podparcia kopyta
Ostatnio zmieniony przez ewelina greiner dnia Pon 13:48, 14 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Pon 14:58, 14 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:29, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ewelino,
Bardzo dziekuje za komentarz i uwagi... Wiesz, ja sama jestem naprawde cienki Bolek, zeby sie zabierac do strugania.....
ansc obiecala, ze wpadnie do mojej stajni i pomoze mi porobic poprawki... czekam, az bedzie miala czas, by podjechac....
Ogolnie od rozkucia kopyta Melci bardzo sie poszerzyly , przedtem byly zawezona jak u wiekszosci koni kutych....
Jedyna moja wiedza nt werkowania naturalnego bierze sie ze Stajenki i Waszych podpowiedzi, ale to stanowczo za malo, by samemu zabierac sie do roboty...
Dla mnie najwazniejsza sprawa jest fakt, ze kobylka juz od dosc dawna nie kuleje (odpukac!!!!!), i ze kopyta nie sa chore, strzalka zdrowa, a z pionowymi rysami "walcze", podajac biotyne z cynkiem i innymi suplementami......
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ewelina greiner
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:50, 14 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:29, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Boubi ,połowa sukcesu jest w tym,że się interesujesz jak dobrze strugać Jak ansc Ci pokarze jak się do tego zabierać to na pewno dasz radę sama przy jednym koniku.Pamiętaj o porządnych rękawicach żeby się nie pochlastać . Ja byłam u Adama ,który tu wcześniej pisał ,zrobiłam kopyta u jednego konia tłumacząc dokładnie a potem drugiego konia robił sam z moją pomocą .Poszło mu super jak na pierwszy raz Nie wiem czemu się nie pochwalił na forum???Zdjęcia robił telefonem komórkowym... Ma parę pięknych ślązaków i powóz.Kopyta wyglądały na strugane ale przez ślepego albo narąbanego kowala.Jednak różnice w kopytach wyglądają na dość łatwe do wyrównania. Ten konik co Adam pisał,że ma jedno przednie ostrokończyste,ma także na przodzie puszki małą deformację,pionowe wgłębienie.W ogóle nie kulał,ale kształt i kąt tego kopyta sugeruje że odciążał ścianę przednią.Najpierw dał ładnie nogi a potem jak zobaczył skrzynkę z narzędziami to się denerwował i protestował,jednak dał się ugłaskać.Mnie się wydaje,że on był mocno uderzony w to kopyto przy koronce.Adam mówił,że kowal rąbał tasakiem więc podejrzewam,że przywalił drewnianym młotkiem... Po rozczyszczeniu jednak konik pięknie hasał Tak że Adam pochwal się swoim warsztatem!!!!!
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Nie 23:27, 20 Lut 2011 PRZENIESIONY Pon 13:30, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
No wiec "donosze", ze byla u Melci ansc.....Wielkie dzieki!!! Niby miala mi tylko pokazac jak sie struga, ale w sumie to ja kucalam i swiecilam latarka, a biedna ansc strugala i dzwigala te melciowe nozyska.... pomimo przeziebienia i kataru ... Gdy - po prawie dwoch godzinach - bylo "po wszystkim"... jednak doszlam do wniosku, ze taka "zabawa" to juz nie dla mnie.... . Zwlaszcza, ze Melcia jest leniwa i jej sie nudzi w trakcie strugania i najchetniej na "strugaczu" by sie calkiem polozyla , czego z pewnoscia nie wytrzymalby moj sterany kregoslup....
Fotki zdazylam porobic... jutro wstawie... , a jako ze ansc obiecala pomagac nam w przyszlosci... bedziemy mogly wstawiac fotki sukcesywnie dla porownania.....
Dzis jezdzilam na Melci ponad godzinke na hali, na kantarku sznurkowym (jak natural - to natural... a co!!!! ) i szlo nam bez problemow... Teraz nawet nie moge powiedziec, ze kon "w pysku odpuscil, albo ze sie slini", bo przeciez geba bez zelastwa.... A elementy wychodzily jakby bylo wedzidlo... ot, takie cuda sie dzieja!!!
Ostatnio zmieniony przez Boubi dnia Nie 23:29, 20 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Boubi
Melka i rżysko jest ponad wszystko ;)
Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 4504
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Raciborz-Lozanna
|
Wysłany: Wto 23:19, 22 Mar 2011 PRZENIESIONY Pon 13:32, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Watek sie troche przykurzyl.... a tu wiosna w pelni i ansc juz po raz drugi zajmuje sie kopytami Melci....
Jestem pelna podziwu dla ansc, bo to filigranowa kobietka, a Melodia to kon rozpieszczony i szybko sie nudzi i stale sie kreci i wszystko ja interesuje z wyjatkiem grzecznego trzymania nogi i grzecznego stania na trzech pozostalych .
ansc porobila fotki, ktore wstawiam gwoli przyjrzenia sie, oceny, komentarzy itp..... W tym samym watku mozna z pewnoscia znalezc zdjecia porownawcze z wczesniejszego okresu..... Ogolnie nie jest zle, tym razem kopyta nie zdazyly sie polupac, ani zadne zadziory sie nie porobily. Niestety biala linia jest ....czarna, ale to prawdopodobnie z powodu zbyt duzej ilosci cukrow... ten temat juz tez przerabialismy i na razie nie widze sensownego rozwiazania. Kobyla jest (tfu...tfu,,, odpukac) w dobrej formie; pomimo kilku rozowych podbic, nie kuleje, a moja ostatnia jazda w teren byla prawdziwa przyjemnoscia.....
A oto fotki:
Nie pisze, ktora noga jest ktora, bo w zasadzie to widac...
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
teraZ fotki z profilu z roznych stron.....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
A oto dwie fotki bohaterskiej i wytrwalej ansc z "wystruganym obiektem"
[link widoczny dla zalogowanych]
No i na mizianie sie zebralo!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
Niestety fotki "przy pracy" nie wyszly za bardzo, bo albo bylo widac zadek Melodii, albo..... hm... "zadek" ansc....
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 1:07, 24 Mar 2011 PRZENIESIONY Pon 13:32, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Komentowac? Nie komentowac? Oto jest pytanie
IMHO, super, ze Melcie rozkulas i widac tej decyzji pozytywne efekty Jesli chodzi o samo struganie, to ja mam tylko dwa pytanka:
- dlaczego luczek na przedkatnych jest taki minimalny? Czy dlatego, ze Ty Boubi bedziesz go co tydzien dorabiac, czy z jakiegos innego powodu?
- i dlaczego nie wybralyscie mocniej martwej podeszwy z ostatniej fotki od spodu? Martwa podeszwa charakteryzuje sie takimi wlasnie czarnymi lamaniami, ktore widac na fotce. Dzieki tym lamaniom, strugacz wie, ze moze jeszcze podlubac i wygrzebac to, co zbedne. Oczywiscie moglo byc tak, ze nic na sile i to zbedne bedzie mozna wybrac dopiero za jakis czas... Zeby sie upewnic- pytam
Aha i moze jeszcze bardzo mala uwaga na temat pilnowania rownego obwodu kopyta. Oczywiscie, nic sie nie stanie jak rozne czesci beda sie roznic mm ale jesli sie kopyto bedzie zostawialo na dluzej, to miejsce, w ktorym jest wiecej sciany kopyta pociagnie inne po przekatnej, oslabiajac je jednoczesnie. To tylko informacyjnie dla tych, co jeszcze tego nie wiedza
A teraz ode mnie: rozowa wstega, o ktorej wspominalam zostala zdiagnozowana jako infekcja grzybiczna linii bialej. Niestety okazuje sie, ze na wiosne i wczesna jesienia wiele koni sie jej dorabia z powodu "sprzyjajacych" warunkow pogodowych- cieplo + wilgotno = raj dla grzybkow.
Pozostaje przemywanie srodkami przeciwgrzybicznymi i pilnowanie aby sprawa sie nie pogorszyla, czyli kon musi stac na suchym i wolnym od grzybow podlozu.
Edit: znow czytam od poczatku watek na Re-volcie. Nasunelo mi sie, ze warto powracac do roznych publikacji i for kilkaktornie, bo odbior tresci zmienia sie w zaleznosci od naszego doswiadczenia.
Ostatnio zmieniony przez martik dnia Czw 11:22, 24 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ansc
Dołączył: 26 Paź 2006
Posty: 1414
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Trachy Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:14, 24 Mar 2011 PRZENIESIONY Pon 13:32, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
martik napisał: |
- dlaczego luczek na przedkatnych jest taki minimalny?
|
Bo więcej się nie dało, spiłowałam katy dosłownie kilka mm, bo podeszwa w kątach była żywa, nie robię niczego na siłę. Jeśli kopyta będą do tego gotowe łuczek się sam zrobi.
martik napisał: |
- i dlaczego nie wybralyscie mocniej martwej podeszwy z ostatniej fotki od spodu?
|
Nie było takiej potrzeby, ogólnie jestem zwolennikiem nie wybierania podeszwy jeśli sama się nie wykrusza. Tutaj owszem są już pajączki ale podeszwa dalej mocno trzyma więc jej nie ruszam- koń nadal może jej potrzebować, zwłaszcza, że wcześniej kowal mocno melci wybierał podeszwę co powodowało u niej dyskomfort. Bardzo pasują tutaj słowa Rameya z artykułu "Zrozumieć podeszwę" "Podeszwa konia i człowieka może odrosnąć bardzo szybko, jednak rogowacenie to już inna bajka. Zrogowaciała podeszwa to po prostu ogromna ilość materiału podeszwy upakowana w mniejszej przestrzeni. Wybudowanie takiego kallusa wymaga dużo czasu. Czy powinniśmy zatem zostawić podeszwę w spokoju i pozwolić jej twardnieć i budować się do woli? Zwykle tak, odpowiedź jest właśnie taka prosta — zostaw tę pierońską podeszwę w spokoju!
[/quote]
martik napisał: |
Aha i moze jeszcze bardzo mala uwaga na temat pilnowania rownego obwodu kopyta.
|
Tak masz 100% rację, choć nie zawsze tak musi być jak piszesz, np. przy spiłowywaniu flary która np. jest tylko z jednej strony kopyta - piszę o ścianie przedkątnej(np. krzywego kopyta - francuza)
I przyznam się, że trudno było mi dopieścić te ściany idealnie gdyż Melcia nie miała ochoty stać a mi brakło cierpliwości. Zdjęcia zrobiłyśmy po wyjściu na dwór więc linia biała która i tak jest czarna się zbrudziła i wygląda to na zdjęciu jakby z jednej strony było mocnie starnikowane.
Zrobiłam to co było niezbędne. Mustang-roll zrobiłam tak, że punkt odbicia jest na białej linii, ściana jest zaokrąglona ( mimo, że wydaje sie być grubsza w nie których miejscach) tak aby w czasie ruchu - odbicia zachowywała się jak koło w łożysku czyli łagodnie obracała - prześlizgiwała się (nie wiem jakie słowo byłoby tu trafne do zobrazowania tego) po podłożu i w żadnym miejscu nie ma mowy o mechanicznym oderwaniu.
Martik nie wiem dlaczego bałaś się komentować, masz do tego prawo, zawsze postaram się wyjaśnić o co mi chodziło.
Ostatnio zmieniony przez ansc dnia Czw 18:19, 24 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ewelina greiner
Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 92
Przeczytał: 0 tematów
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:32, 25 Mar 2011 PRZENIESIONY Pon 13:33, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ansc-Kawał dobrej roboty,gratuluję!Ja nie pokusiła bym się aż tak radykalnie spiłować puszkę na pazurze...ale może to i słuszne,bo jest wiosna i kopyta będą też rosły szybciej Co do podeszwy bardzo ładna.Takich popękań-pajączków nie wolno ruszać i są one raczej ok w zdrowej podeszwie.Uważam tak samo jak ty-tylko to co da się wyskrobać kopystką,reszta zrobi się sama.Widać pozytywne zmiany w kształcie kopytek,super.Dla Boubi gratulacje za zadbane strzałki. U mojego pacjenta flary już usunęłam.Podeszwa w kątach pięknie się wykrusz tak że ściany wsporowe i kąty mogłam ściąć o prawie centymetr.Niestety przód podeszwy ani rusz gładziutki i bulwy niezmienne.
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
martik
-admin z przypadku-
Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 9231
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Czekolandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:52, 25 Mar 2011 PRZENIESIONY Pon 13:33, 28 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Ansc, nie chce komentowac kogos, kto struga dluzej ode mnie i wiele roznych koni. Nie mam ku temu dobrych kwalifikacji, bo moja wiedza jest jeszcze w duzej czesci czysto teoretyczna.
Jesli chodzi o luczki, to rozumiem Twoje wyjasnienia, jedyne na co chcialam zwrocic uwage to naprezenia na scianach przedkatnych, ktore daja sie we znaki wlasnie w tej okolicy. Jesli luczka nie ma lub jest bardzo niewielki, to mozna sie liczyc z tym, ze ta czesc sciany kopyta moze niezle oberwac. I to w zasadzie cala uwaga. Najlepiej by bylo (IMHO), gdyby Boubi zwyczajnie przypilnowala i co kilka dni/raz na tydzien podpilowala nieznacznie ta czesc, tak aby nie dac szans ewentualnym peknieciom.
Co do pierunskiej podeszwy, to rozumiem Pete'a i jak najbardziej sie z nim zgadzam ale ze czytam ostatnio ksiazke Feet First, w ktorej autorki dosc logicznie motywuja wybieranie martwej podeszwy, to pozwolilam sobie zwrocic na to uwage.
Sprawa jest prosta: jak tarnikujemy narutalnie? Do poziomu podeszwy (zywej). Jesli cala martwa podeszwa nie jest zebrana, nigdy nie bedzie wiadomo do jakiego poziomu mozna sie posunac. Oczywiscie nie zawsze bedzie wiadomo, ze martwa podeszwa to martwa podeszwa ale akurat w przypadku "pajaczkow" jak je nazwalas, sprawa jest ewidentna, dlatego napisalam.
Ale znow powtorze- nic na sile. Ta pajaczki prawdopodobnie same sie wykrusza za moment i wowczas bedzie na 100% wiadomo dokad mozna tarnikowac.
No i poza tym jak wyzej- wiesz lepiej, bo dluzej strugasz. Ja sie nadal caly czas ucze, glownie czytajac wszystko co mozliwe
Zycze powodzenia w dalszym prowadzeniu Melci, zwlaszcza, ze nie ma szans na zmiane jej diety (co jest niezalezne od Boubi of course).
|
|
Powrót do góry |
|
![](http://picsrv.fora.pl/subSilver/images/spacer.gif) |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|